Policjanci będą wyposażeni w kamery umieszczane na mundurach, a strażacy otrzymują drony - zapowiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak. W efekcie tych zmian, służby mogą jeszcze szybciej, skuteczniej i bardziej profesjonalnie pomagać - podkreślił. Dodał, że ludzie, którzy dbają o bezpieczeństwo Polaków muszą być godnie wynagradzani. "Rząd PO-PSL wolał wydawać miliony złotych na emerytury dla esbeków, niż na podwyżki dla nowych funkcjonariuszy, my to zmieniliśmy" - powiedział podsumowując dwa lata pracy MSWiA i podległych mu służb – Policji, Straży Granicznej, straży pożarnej i Biura Ochrony Rządu.

Kamery na mundury /Jakub Kamiński /PAP


W ramach modernizacji, policjanci zostaną wyposażeni w kamery, które będą umieszczone na mundurach. Niedługo będą one wprowadzone pilotażowo w trzech garnizonach policji: stołecznym, dolnośląskim i podlaskim.

W ciągu jednego dnia policjanci podejmują ok. 15 tys. interwencji, zapis tych kamer będzie służył rozstrzygnięciu sporów, w przypadku, kiedy będziemy mieli do czynienia z uwagami, z ocenami, opiniami dotyczącymi zasadności lub braku zasadności interwencji albo przebiegu interwencji. Kamery posłużą, jako bardzo silny materiał w postępowaniu wyjaśniającym, jako materiał rozstrzygający spory, rozstrzygający to wszystko, co związane jest z zarzutami, z oskarżeniami. Kamery są przykładem rzeczywistej modernizacji służb - powiedział minister Mariusz Błaszczak.

Minister zapewnił, że nowoczesnym sprzętem dysponują również strażacy.

Przykładem jest dron do sprawdzania, czy w płonącym lub grożącym zawaleniem budynku znajdują się ludzie. Dron może być używany do sprawdzania przestrzeni wewnątrz obiektów, w których z różnych względów nie należy wprowadzać ratowników, strażaków. Może być używany w przestrzeniach o niewielkiej kubaturze, do których jest trudny dostęp, takich jak kominy, kanały wentylacyjne, tunele, szyby. Doskonale sprawdza się także przy wykrywaniu rozpoznania w większych pomieszczeniach: piwnicach, korytarzach, klatkach schodowych, parkingach, strefach o ograniczonej widoczności, zakładach przemysłowych itp. - powiedział Błaszczak.

Minister wskazał, że drony m.in. dzięki systemowi świateł diodowych i kamer na światło podczerwone, będą mogły być wykorzystywane do poszukiwań osób w mocno zadymionych pomieszczeniach.

Błaszczak: Rząd PO-PSL wolał wydawać miliony na emerytury dla esbeków, my to zmieniliśmy


Minister Mariusz Błaszczak przypomniał, że rząd wprowadził program modernizacji służb mundurowych na lata 2017-20. W jego ramach do czterech formacji podległych MSWiA trafi w sumie ponad 9 mld zł. Środki te zostaną przeznaczone na inwestycje, zakup nowego sprzętu oraz podwyżki.

Moim priorytetem jest modernizacja formacji, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo Polski o Polaków oraz odbudowa etosu służby. Dzięki temu programowi zlikwidowane zostaną wieloletnie zaniedbania w służbach mundurowych - powiedział minister.

Jak podkreślił, ludzie, którzy dbają o bezpieczeństwo Polaków muszą być godnie wynagradzani.

Przez lata tak nie było. Rząd koalicji PO-PSL wolał wydawać grube miliony na emerytury dla esbeków, niż na podwyżki dla nowych funkcjonariuszy. W III Rzeczypospolitej funkcjonariusze SB cieszyli się takimi samymi przywilejami, jakimi cieszyli się w czasie PRL-u, i to przy akceptacji politycznych elit. Przez ponad 20 lat ludzie ci pobierali sowite emerytury za utrwalanie w Polsce porządku komunistycznego, ale my to zmieniliśmy - powiedział Błaszczak.

Przypomniał, że tzw. ustawę dezubekizacyjną, na mocy której prawie 39 tys. byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL, od 1 października, ma obniżone emerytury i renty. Nie mogą być one wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura - 2,1 tys. zł (brutto), renta - 1,6 tys., renta rodzinna - 1,8 tys.

(j.)