Prokuratura złożyła apelację w głośnej sprawie śmierci noworodka z Głogowa na Dolnym Śląsku - dowiedział się reporter RMF FM. Śledczy chcą podwojenia wymiaru kary dla obojga rodziców, skazanych w maju na dwa lata więzienia.

zdj. ilustracyjne /Kuba Kaługa /RMF FM

Prokuratorzy twierdzą, że kara jest niewspółmierna do czynu, popełnionego z niskich pobudek. Nie było żadnego uzasadnienia dla skandalicznych działań małżeństwa.

W uzasadnieniu prokuratorzy zwrócili też uwagę na oddziaływanie na innych.  

Katarzyna B. była w ciąży, jednak nie korzystała z opieki lekarskiej. Urodziła sama w domu, w trakcie porodu dziecko upadło na podłogę. Kobieta nie wezwała pomocy i noworodek zmarł.

Jej mąż w makabryczny sposób pozbył się ciała - spalił zwłoki dziecka w kotłowni ich domu. Został skazany za zbezczeszczenie zwłok oraz za działanie, które miało uchronić kobietę przed odpowiedzialnością karną. 

(j.)