"Oczekujemy od przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, że w Rzymie spotkamy się, żeby ogłosić nowy plan dla Europy" - powiedziała po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej premier Beata Szydło.

Według szefowej polskiego rządu, to jest dziś oczekiwanie Grupy Wyszehradzkiej. My jesteśmy gotowi, swoje propozycje przedkładamy i jesteśmy gotowi na to, żeby te najbliższe kilkanaście dni poświęcić na wypracowanie dobrego planu dla Europy - dodała Beata Szydło. Jak podkreśliła premier podstawy planu dla Europy stanowi przyjęta w czwartek przez szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej wspólna deklaracja o przyszłości Europy.

Współpracownik Merkel: Kandydatura Saryusz-Wolskiego wzmacnia pozycję Tuska

"To tylko wzmacnia pozycję Donalda Tuska" - powiedział dziennikarce RMF FM Katarzynie Szymańskiej–Borginon eurodeputowany CDU Elmar Brok, pytany o doniesienia w sprawie kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej. Brok uchodzi za bliskiego współpracownika kanclerz... czytaj więcej

Premier ujawniła również, że szefowie państw Grupy Wyszehradzkiej przyjęli w czwartek wspólne stanowisko o przyszłości Europy, które będzie prezentowana na szczycie w Rzymie. W deklaracji jest mowa m.in. o konieczności reform UE i zachowaniu jedności Unii. Muszę powiedzieć z satysfakcją, że przyjęliśmy dzisiaj wspólne stanowisko, deklarację o przyszłości Europy, którą będziemy prezentowali wspólnie, jako Grupa Wyszehradzka na szczycie w Rzymie - tłumaczyła Beata Szydło.

Jak dodała, w tej deklaracji, premierzy państw Grupy przedstawiają konkretne propozycje. To jest nasz plan na Europę, plan na Europę Grupy Wyszehradzkiej - powiedziała szefowa polskiego rządu. W tym planie podkreślamy konieczność reformy Unii Europejskiej, w związku z negatywnymi zmianami w UE, a także w otoczeniu zewnętrznym. Podkreślamy, jak kluczowe dla jedności Unii jest zachowanie jej jedności. Każdy model przyszłej współpracy musi gwarantować integralność, spójność wspólnego rynku strefy Schengen i samej Unii - dodała Beata Szydło. Nie zgadzamy się na podziały w Unii i nigdy na takie podziały się nie zgodzimy - oświadczyła.

"Polska popiera działania na rzecz eliminacji nieuczciwych praktyk rynkowych"

Polska popiera wszelkie działania zmierzające do eliminowania nieuczciwych praktyk rynkowych i ochrony interesów konsumentów - powiedziała premier po spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Warszawie.

Spotkaliśmy się również po to, aby omówić niezwykle istotną kwestię bezpieczeństwa żywności. Z inicjatywy premiera Słowacji Roberta Fico rozmawialiśmy o tym temacie. Polska popiera wszelkie działania zmierzające do eliminowania nieuczciwych praktyk rynkowych i ochrony interesów konsumentów - tłumaczyła Beata Szydło. Zdaniem polskiej premie, jakość polskiej żywności utrzymana jest na wysokim poziomie, o czym świadczą wyniki wielu kontroli przeprowadzonych przez Biuro Żywności i Weterynarii Komisji Europejskiej.

Polska żywność jest coraz bardziej ceniona i chętniej kupowana przez konsumentów z innych państw członkowskich UE oraz zdobywa rynki w państwach trzecich - zaznaczyła. Dostrzegamy poważny problem, który pojawia się z jakością żywności sprzedawanej na terenie UE i nierównością traktowania poszczególnych rynków. W związku z tym podjęliśmy decyzję o tym, aby powołać zespół roboczy, który będzie się tym zajmował. Podjęliśmy decyzję, że w poniedziałek na spotkaniu ministrów rolnictwa nasi przedstawiciele ten temat będą podejmowali  - powiedziała Beata Szydło. Jak mówiła, "występujemy z apelem do Komisji Europejskiej, aby przestrzegała rezolucji Parlamentu Europejskiego, które były podjęte w tej sprawie". Apelujemy, żeby ten temat był niezwykle wnikliwie i uważnie traktowany przez Unię Europejską i Komisję Europejską, umówiliśmy się na ścisłą współpracę w tym zakresie - podkreśliła premier.   

(ug)