Już czwarte miejsce, gdzie rośnie niebezpieczny barszcz Sosnowskiego, namierzyli strażnicy miejscy w Poznaniu. Tym razem roślina pojawiła się w pobliżu osiedla Jana III Sobieskiego w dzielnicy Piątkowo. Barszcz Sosnowskiego ma działania toksyczne i alergizujące. Sprawdź, co musisz wiedzieć na jego temat.

Nowe miejsce, gdzie występuje barszcz Sosnowskiego, strażnicy miejscy namierzyli w czasie patrolu. Znajduje się ono zaledwie pół kilometra od rejonu, gdzie z rośliną miasto walczy od przeszło pięciu lat.  Na razie bez efektu. Barszcz Sosnowskiego próbowano tam wykaszać, używano silnych substancji roślinobójczych.

Teren, gdzie na osiedlu Jana III Sobieskiego pojawił się barszcz Sosnowskiego, na razie oznaczono taśmą. W poniedziałek o 14 w poznańskim Urzędzie Miasta ma się odbyć spotkanie, na którym najpewniej zapadnie decyzja, co i jak zrobić z groźną dla zdrowia rośliną.

Tak wyglądają poparzenia barszczem Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczny w kontakcie ze skórą. "Po oparzeniu dochodzi do reakcji alergicznej. Sytuacja pogarsza się w kontakcie z promieniami słonecznymi" – mówi w rozmowie z RMF FM dr Justyna Glik z Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Barszcz Sosnowskiego... czytaj więcej

Kontakt z barszczem Sosnowskiego może prowadzić do poparzenia. Na skórze pojawia się najpierw zaczerwienienie, potem świąd, pieczenie i pęcherze wypełnione płynem surowiczym. 

Przebieg oparzenia może być łagodny, ale zależy od wrażliwości organizmu. Objawy pojawiają się już w ciągu od 30 minut do 2 godzin od kontaktu z rośliną. W najgorszych przypadkach dochodzi do martwicy tkanek.

Barszcz Sosnowskiego został sprowadzony z Kaukazu i był początkowo hodowany jako pasza dla zwierząt. Później jednak, właśnie ze względu na toksyczność, uprawy zostały porzucone. Roślina wciąż jednak występuje.

Gdzie rośnie barszcz Sosnowskiego?

W internecie powstała nawet mapa, gdzie można sprawdzić występowanie barszczu Sosnowskiego. Mapa jest na bieżąco aktualizowana

Jak informuje nasz reporter Kuba Kaługa, do najbliższego czwartku samorządy Pomorza mają czas na przesłanie wojewodzie danych, gdzie u nich występuje barszcz Sosnowskiego. Jest to o tyle ważne, że ostatnie takie informacje z tego regionu pochodzą z... 2012 roku.

Wiemy, że roślina ta rozrasta się dosyć szybko. Minęły 3 lata od zebrania ostatnich danych i chcemy po prostu je uaktualnić, zobaczyć czy samorządy rzeczywiście mają problem z tym chwastem. Będziemy starali się wspierać samorządy w walce z zagrożeniem, jakie niesie za sobą ta roślina - tłumaczy Roman Nowak, rzecznik wojewody pomorskiego.

Mapa ma zostać opracowana i upubliczniona jeszcze w wakacje - tak, by mogli korzystać z niej i mieszkańcy i turyści wypoczywający na Pomorzu.

Jak zwalczyć barszcz Sosnowskiego?

Na pierwszy rzut oka wygląda jak przerośnięty koper. Barszcz Sosnowskiego może osiągnąć nawet 4 metry wysokości. Jest trudny do wyplenienia.   W Polsce uprawa barszczu Sosnowskiego jest prawnie zakazana. Co ważne, nie można go także usuwać na własną rękę. Tym zajmują się specjalnie do tego przygotowane osoby. Obowiązek usunięcia rośliny spoczywa na gminach.

Istnieją dwa sposoby zwalczania barszczu Sosnowskiego: mechaniczny i chemiczny.

Sposoby mechaniczne to: podcinanie korzeni, ścinanie roślin, koszenie, usuwanie poszczególnych części rośliny. Na przykład kwiatostany usuwa się w pełnym rozkwicie. Wcześniej bowiem mogą się zregenerować, później -  rozsiać nasiona.
Trzeba jednak zaznaczyć, że ten sposób nie daje natychmiastowych efektów. Trzeba je powtarzać regularnie każdego roku.

Sposoby chemiczne. Bardzo skuteczne w zwalczaniu barszczu Sosnowskiego są preparaty zawierające glifosat. Po zastosowaniu herbicydów - mniej więcej po 3 tygodniach - warto zaorać miejsce, gdzie występuje barszcz. Dzięki temu zniszczonych zostanie większość nasion zdolnej do bardzo szybkiej regeneracji rośliny.