Reklama

  • Awionetka rozbiła się w rejonie Babiej Góry. Zginęli biznesmeni z Poznania

    Czwartek, 23 maja 2013 (14:47)
    Aktualizacja: Czwartek, 23 maja 2013 (16:58)

    Trzech mężczyzn zginęło w wypadku awionetki w rejonie Babiej Góry w Beskidach. Jak ustalił reporter RMF FM, ofiary to uznany poznański biznesmen, jego pracownik i zawodowy pilot. Maszyna leciała z Poznania do Bratysławy. Przyczyny katastrofy nie są na razie znane.

    Zdjęcie

    Wiadomo, że awionetka leciała z Poznania do Bratysławy. Fot. PAP/ Tomasz Gzell
    /

    W czwartek przed południem ratownicy GOPR otrzymali sygnał z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, że z radaru zniknęła awionetka. Wskazywali teren od góry Żar po Babią Górę. To ogromny teren - poinformował naczelnik grupy beskidzkiej GOPR Jerzy Siodłak.

    Odnalezienie wraku awionetki zajęło ratownikom GOPR kilka godzin. Szukali go niemal po omacku, we mgle, która ograniczała widoczność do zaledwie kilkunastu metrów. Załoga śmigłowca, którą poproszono o pomoc w poszukiwaniach, nie zdołała nawet zbliżyć się do Babiej Góry.

    Doszczętnie spalony wrak samolotu znaleziono w pobliżu żlebu Poszukiwaczy Skarbów, niedaleko Perci Akademickiej. W środku były zwęglone zwłoki trzech osób.

    Samolot należał do właścicieli jednej z większych w Polsce firm doradztwa finansowego. Jej założyciel leciał dziś do Bratysławy - tak jak regularnie latał do oddziałów i klientów swojej firmy w Polsce i zagranicą. To jeden z bardziej doświadczonych i uznanych przedsiębiorców w Wielkopolsce. Towarzyszył mu pracownik, a samolot był pilotowany przez zawodowego pilota. 

    Ratownicy w drodze na miejsce katastrofy awionetki

    liczba zdjęć: 6

    Informacja o wypadku awionetki dotarła z Bratysławy (TVN24/x-news)

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Skomentuj artykuł: Awionetka rozbiła się w rejonie Babiej Góry. Zginęli biznesmeni z Poznania

Wasze komentarze (19)

Dodaj komentarz
zuuuzaa

~zuuuzaa -

straszna tragedia tacy ludzie musieli zginac wspulczuje rodzicom i rodzinie wiem jak to jest kiedy osoba z rodziny umiera

CBŚ

~CBŚ -

A mam pytanie; czy był uczciwy, jak dorobił się fortuny. czy korupcja go zlikwidowała bo biznesmen biznesmenowi jest nie równy.

obserwtor_rp

~obserwtor_rp -

Piper 34 Seneca reg. SP-HIN miał problemy w poprzednim roku z sygnalizacją ilości paliwa - co innego komputer co innego pływaki -pilot zorientował się i poprosił o awaryjne lądowanie - miał 12 litrów paliwa (do zbiorników o pojemności 462l dolano 450l) link

plocik

~plocik -

to na prawde ludzka tragedia.Bismesmen wspanialy,sponsorowal wiele szkol,dokarmial dzieci,przejmowal sie schroniskiem dla psow. W obliczu sa smierci wszyscy sa rowni!

Greg

~Greg -

To jest osobista tragedia..Tam zginol moj przyjaciel, zawodowy pilot z krwi i koci...Wspaniały przyjaciel... M i pasażerowie wypoczywajcie w spokoju...Niech Pan Bóg będzie z wami.

Seneka

~Seneka -

Zginęli biznesmeni czy biznesmen jego pracownik i pilot? To wszyscy byli biznesmenami czy tylko jeden?

IRA 3I LWOWA

~IRA 3I LWOWA -

Dla czego?

januszek

~januszek -

"jak zwłoki zostaną zabrane to i szczątki wraku zostaną usunięte i rozpocznie się ekspertyza dlaczego doszło do ej tragedii"... i takie są standardy, a nie tak jak w smoleńsku

Mku

~Mku -

To samolot Piper 34 Seneca reg. SP-HIN. Cześć ich pamięci.

PSQ

~PSQ -

Wasze wirtualne świeczki to sobie możecie wsadzić. Takie "upamiętnianie" wręcz uwłacza ofiarom. Internetowi hipokryci, psia mać.