Awaria systemu internetowego w krakowskim pogotowiu. Przez kilka godzin nie działał system komunikacji oparty o tablety, w jakie wyposażone są małopolskie karetki pogotowia. To powodowało opóźnienia w komunikacji dyspozytorni z zespołami wyjazdowymi.

Według rzeczniczki pogotowia nie było jednak zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów /Maciej Nycz /RMF FM

Według rzeczniczki pogotowia nie było jednak zagrożenia dla życia i zdrowia pacjentów. Jak poinformowała nas Joanna Sieradzka, awarii uległ nie tyle system informatyczny samego pogotowia, a łącze internetowe należące do zewnętrznego operatora. To jednak spowodowało, że załogi karetek nie otrzymywały poleceń wyjazdów na tablety, w które wyposażone są karetki z dokładną instrukcją wyjazdu. Kierowcy porozumiewali się z dyspozytornią za pomocą drogi radiowej i przez telefony komórkowe - czyli tak, jak to było lata temu.

To także powodowało opóźnienia i problemy z dostarczaniem dokumentacji medycznej, którą trzeba było wypisywać ręcznie. Zdaniem rzeczniczki te problemy jednak minęły, system przełączony na awaryjne łącze już działa i żaden pacjent nie ucierpiał.

(mpw)