Za tydzień szef NATO Jens Stoltenberg ma ogłosić w Warszawie szczegóły wojskowego wzmocnienia wschodniej flanki Sojuszu - poinformował na konferencji prasowej szef MON Antoni Macierewicz. 8 i 9 lipca w Warszawie odbędzie się szczyt NATO, o którym Macierewicz mówił: "Jesteśmy przekonani, że ten szczyt ustabilizuje sytuację zarówno na wschodzie, jak i na południu".

Szef MON Antoni Macierewicz podczas konferencji prasowej poświęconej przygotowaniom do szczytu NATO w Warszawie /Marcin Obara /PAP

NATO jest sojuszem obronnym, defensywnym. Odpowiada na zagrożenia. Odpowiedź, jaka zostanie dana w dniach 8 i 9 lipca, będzie odpowiedzią wystarczającą, odpowiedzią skuteczną, odpowiedzią skutecznie odstraszającą i zabezpieczającą nasze państwa i nasze narody - stwierdził szef MON.

W perspektywie wydarzeń, jakie miały ostatnio miejsce w Unii Europejskiej, nikt już nie ma wątpliwości, że to właśnie NATO jest strukturą gwarantującą państwom i narodom rzeczywiście skuteczne bezpieczeństwo - dodał.

Przez wiele lat NATO było w Polsce, za tydzień Polska będzie w NATO i odwrotnie: Polska była w NATO, NATO wreszcie będzie w Polsce. Taki ma być efekt tego szczytu. Tak zakładamy, że ta zasadnicza zmiana, którą przygotowywaliśmy przez ostatnie ponad pół roku, dokona się w postaci decyzji głów państw największego szczytu NATO, jaki miał miejsce dotychczas, zarówno liczbą, jak i decyzjami, przełomowością tych decyzji. Na flance wschodniej wreszcie staną na trwałe siły naszych sojuszników - mówił szef MON.

Pytany o relacje NATO z Rosją Macierewicz powiedział, że z Moskwą można i należy rozmawiać, ale "z pozycji podjętych decyzji" i odstraszania przed nierozważnymi krokami.

W Warszawie NATO podejmie przełomową decyzję, podejmie decyzję, co do której dotychczas przez wiele lat Rosja rościła sobie prawo do weta. Przed tą decyzją nie było powodu rozmawiać. Po tej decyzji rozmawiać możemy o tym, jak utrzymywać pokój na świecie. Liczymy, że te rozmowy doprowadzą do wycofania się Rosji nie tylko z agresywnych kroków, ale także z terytoriów, jakie bezprawnie zajęła Ukrainie - stwierdził Macierewicz.

Zwrócił uwagę, że w czwartek ministerstwo obrony Kanady poinformowało, że państwo to wyśle kontyngent, który będzie stanowił trzon jednego z czterech wielonarodowych batalionów, jakie NATO planuje rozmieścić w państwach położonych na wschodniej flance Sojuszu. Wcześniej takie deklaracje złożyły Niemcy, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

(edbie)