W Waszyngtonie rozpoczyna się dziś Szczyt Nuklearny. 52 światowych przywódców będzie rozmawiać przez dwa dni między innymi o tym, w jaki sposób zabezpieczyć materiały radioaktywne, by nie wpadły w ręce terrorystów. To też okazja do mniej oficjalnych spotkań i rozmów między politykami. Na kolacji wydawanej przez prezydenta USA Baracka Obamę będzie m.in. polski prezydent Andrzej Duda.

Prezydent RP Andrzej Duda (2P) podczas spotkania z przedstawicielami młodych środowisk polonijnych w Waszyngtonie /Jacek Turczyk /PAP

W planach waszyngtońskiej wizyty Andrzeja Dudy nie ma prywatnego spotkania z Barackiem Obamą. Zresztą fizycznie nie ma takiej możliwości, by amerykański prezydent spotkał się z przedstawicielem każdego kraju w ciągu tych dwóch dni. Dziś wieczorem Obama wydaje jednak kolację na cześć gości i tutaj pojawia się szansa na krótką rozmowę, którą Andrzej Duda zamierza wykorzystać. Na pewno będą chciał porozmawiać o sprawach związanych z bezpieczeństwem – mówi.

Być może prezydent Andrzej Duda porozmawia też z Donaldem Tuskiem, który również pojawi się wieczorem w Białym Domu. Wcześniej polski prezydent odwiedzi bibliotekę Kongresu i złoży kwiaty pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.

Polonia zaprosiła prezydenta, by przyjechał do Chicago

Prezydent Andrzej Duda otrzymał też zaproszenie do wzięcia udziału w paradzie z okazji uchwalenia konstytucji 3 Maja. Wielka polonijna manifestacja zaplanowana jest w tym roku na 7 maja.

Przedstawiciele Polonii Amerykańskiej, z którymi spotkał się prezydent, mówią wprost, że byłoby to podziękowanie za olbrzymie poparcie, które Andrzej Duda miał w Chicago podczas wyborów.

Prezydent w ambasadzie zadeklarował, że odwiedzi Chicago. Później jednak, gdy wręczano mu zaproszenie, odpowiedział: Nie wiem, czy dam radę przyjechać w tym roku, ale na pewno przyjadę, możecie być państwo tego pewni.

Jak nieoficjalnie dowiedział się korespondent RMF FM, Andrzej Duda może odwiedzić Chicago przy okazji planowanej wizyty w Kanadzie, do której ma dojść w najbliższym czasie.

Prezydent dziękował Polonii

Podczas wieczornego spotkania prezydent dziękowała Polonii m.in. z Waszyngtonu, Chicago i San Francisco za kultywowanie polskiej tradycji i polskiego języka. Chciałbym podziękować za dbałość o nauczanie języka polskiego; za to, co państwo czynią w kwestii wychowania następnych pokoleń w duchu poczucia łączności z ojczyzną; to język, to znajomość naszej historii, to wszystko to, co wielu z państwa na co dzień czyni bardzo często całkowicie społecznie - mówił prezydent.

Jak zapewnił, razem z szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim i premier Beatą Szydło czynią starania, aby ze strony państwa polskiego wzmocnić tę działalność, w tym zapewnić odpowiedni status nauczyciela polonijnego. To wymaga zmian legislacyjnych; będziemy te zmiany czynili – powiedział prezydent.

Podziękował też Polonii za „budowanie prawdy historycznej” dotyczącej dziejów Polski i dbanie o jej dobre imię w Stanach Zjednoczonych. Wiemy wszyscy doskonale, że nie jest to łatwe zadanie. Nie chce mówić, że ktoś specjalnie przedstawi informację, które mają postawić Polskę w złym świetle. Chciałbym wierzyć w to, że wszelkie sytuacje, kiedy dochodzi do zakłamania historii, są po prostu efektem braku wiedzy - powiedział Duda.

Podziękował amerykańskiej Polonii za to, że głoszą "niestrudzenie prawdę o naszej historii" i nie boją się "sprzeciwiać sytuacjom, kiedy w przestrzeni medialnej, publicznej w Stanach Zjednoczonych pojawiają się informację szkodzące Polsce". Prezydent zapewnił, że Polonia będzie miała w tej działalności wsparcie ze strony prezydenta i polskiego rządu.

Podziękował też, za to, że Polonia „spokojnie i rzeczowo" przedstawia władzom USA i mediom „rzeczywisty obraz sytuacji, która ma miejsce obecnie w Polsce". Pojawia się na ten temat wiele nieprawdziwych informacji. Te sprawy trzeba spokojnie wyjaśniać. Polska naprawdę ma się dobrze, demokracja w Polsce ma się dobrze, wolność słowa ma się dobrze. Oczywiście są spory polityczne, czasem bardzo ostre. Mam nadzieję, że uda się je wyciszyć, uda się znaleźć rozwiązania, które będą mogły być zaakceptowane, które umocnią demokratyczność ważnych instytucji życia państwowego i publicznego i będą dobrym krokiem, jeżeli chodzi o tworzenie w Polsce demokratycznego ustroju - mówił Duda.

Jak dodał, spory są naturalnym elementem demokracji, "ważne aby przebiegały w atmosferze myślenia o polskich interesach, które mają charakter nadrzędny".

(mpw)