"My, Polacy na przestrzeni setek lat naszej historii przekonaliśmy się, jak niepodległość jest ważna, jak czasem łatwo ją utracić wskutek zapatrzenia, wskutek kierowania się partykularnymi interesami, zamiast tym, co jest dobrem najwyższym, dobrem ojczyzny, dobrem naszej wspólnoty, naszego narodu, społeczeństwa" – stwierdził prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości wręczenia odznaczeń państwowych w Belwederze. "O tym wszystkim musimy pamiętać przede wszystkim realizując politykę. Polityka należy do tych, którzy przyjęli na siebie odpowiedzialność i zarazem tych, którym ta odpowiedzialność została przez wyborców, przez społeczeństwo, właśnie przez naród powierzona. To na nich spoczywa odpowiedzialność" - dodał.

Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda /PAP/Radek Pietruszka /PAP

To ważny dzień co roku i bardzo znaczący. Dzień, w którym obchodzimy narodowe święto odzyskania niepodległości - każdego 11 listopada - podkreślił prezydent Andrzej Duda. Ja osobiście - każdego 11 listopada - obchodziłem je początkowo z moimi rodzicami, odkąd pamiętam, potem z moimi przyjaciółmi z harcerstwa w czasach, kiedy obchodzenie tego święta - delikatnie mówiąc - nie było mile widziane przez rządzących, przez władzę - wspominał.

Andrzej Duda podkreślił, że od 1989 r. obchodzimy to święto swobodnie. Zawsze powinniśmy je obchodzić w sposób niezwykle dostojny, w sposób radosny, ale w sposób niezwykle dostojny, czczący tę wielką pamięć - zaznaczył prezydent.

Poglądy są różne i skłonności na scenie politycznej, na scenie wartości też są różne. Ważne jest, by umieć prezentować swoje poglądy odważnie. Ale najważniejsze jest to, żeby były to przekonania, które budują Rzeczpospolitą; które budują te wartości, które są jej ostoją - mówił Andrzej Duda. Jak wskazywał, to m.in. poczucie wspólnoty i polska rodzina, w której zawsze przechowywana była polska historia, język i obyczaje.

(mn)