​Akcja ratunkowa na Pilsku w Beskidzie Żywieckim. Ratownicy GOPR w rejonie szczytu odnaleźli biegacza. Mężczyzna był w głębokiej hipotermii.

Zdjęcie ilustracyjne / Ratownicy GOPR podczas ćwiczeń /Jacek Bednarczyk /PAP

O tym, że mężczyzna nie wrócił do schroniska o wyznaczonej godzinie, poinformowała GOPR żona biegacza.

Dyżurni pojechali w kierunku szczytu, gdzie odnaleźli mężczyznę w głębokiej hipotermii. Już w obecności ratowników doszło u niego do zatrzymania krążenia.

Temperatura jego ciała spadła poniżej 24 stopni - poinformował Dawid Stec z GOPR w Szczyrku.

Po udzieleniu mu pomocy, został przewieziony do Korbielowa. Tam ponownie zatrzymało się jego serce. 

Zespół Ratownictwa Medycznego przetransportował go następnie do Bielska-Białej. Podczas drogi ratownicy używali urządzenia do automatycznej kompresji klatki piersiowej. W Polsko-Amerykańskiej Klinice Serca jest ogrzewany pozaustrojowo.

Warunki turystyczne w rejonie Pilska są trudne. Leży tam ok. 80 cm śniegu.

(łł)