Część dokumentów związanych z kontraktem na dostawy ropy do Polski, jaki w 2002 r miał zawrzeć PKN Orlen, zostanie ujawniona – zapowiedział szef ABW. Chodzi o informacje, jakie UOP przekazywał m.in. ówczesnemu ministrowi skarbu. Treść dokumentów poznamy prawdopodobnie jutro.

Wczoraj Wiesław Kaczmarek stwierdził, że w notatce Urzędu Ochrony Państwa nie było zdania, że kontrakt, który chce podpisać prezes Orlenu na dostawy ropy, jest niekorzystny dla Polski. A - przypomnijmy - to właśnie miało być powodem zatrzymania Modrzejewskiego. Wcześniej były minister skarbu sugerował, że odbyło się to na zlecenie premiera Millera.

Urząd Ochrony Państwa zajmował się wówczas ochroną ekonomicznych interesów w zakresie bezpieczeństwa energetycznego - mówił dziś Barcikowski. Zrobił, co do niego należało na początku roku 2002 r,. i damy temu świadectwo - zadeklarował. Szef ABW nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy Wiesław Kaczmarek kłamie w tej sprawie.

Aby zatrzymać prezesa PKN Orlen, złamano prawo w prokuraturze pod naciskiem służb specjalnych - uważa członek sejmowej speckomisji Zbigniew Wassermann z PiS-u. Wczoraj komisja ds. spraw służb specjalnych przesłuchiwała świadków w tej sprawie. czytaj więcej

Treść tajnych dokumentów poznamy najprawdopodobniej jutro. Być może rzucą one nowe światło na aferę wokół firmy Orlen.

Sprawę tę próbuje także rozwikłać komisja ds. służb specjalnych; wczoraj przesłuchano kolejnych świadków. Zdaniem Zbigniewa Wassermanna z PiS-u podczas zatrzymania Modrzejewskiego zostało złamane prawo.