To zas... obowiązek urzędnika sprawdzić co oni mają we własnym urzędzie, a nie obywatela – w ten sposób Janusz Palikot zareagował, gdy poprosiliśmy go o wypełnienie jednego z ZUS-owskich formularzy. Poseł PO deklaruje, że jego komisja Przyjazne Państwo usunie wszystkie biurokratyczne absurdy.

Janusz Palikot obiecał między innymi, że zajmie się wszelkimi bzdurami w prawie budowlanym. RMF FM wyliczył, że zebranie wszystkich dokumentów potrzebnych na budowę domu może nas kosztować trzy lata biurokratycznej mitręgi. Komisja Przyjazne Państwo potwierdza: liczba planów zagospodarowania jest zbyt mała, a procedura wydawania warunków zabudowy zbyt długa i obiecuje zmiany.

Setki formularzy, dziesiątki dokumentów, tygodnie bieganiny, zszarpane nerwy – to czeka każdego, kto będzie próbował załatwić coś w urzędzie. Z absurdami biurokracji ma walczyć komisja Przyjazne Państwo. RMF FM pokazuje, że niełatwo jest poruszać się w urzędniczym labiryncie. czytaj więcej

A to tylko jedna z wielu barier na długim torze przeszkód, które musimy pokonywać przy różnych okazjach. Obywatele z utęsknieniem czekają także na usunięcie absurdalnych formularzy, które muszą wypełniać w każdym urzędzie.

Jednym z nich jest wniosek o przyznanie renty rodzinnej, wymagany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (numer formularza Rp-2). Siedem stron do wypełnienia, do tego załączniki. Nie do przejścia, nawet dla szefa komisji Janusza Palikota:

Tylko na stronach ZUS-u RMF FM odnalazł czterdzieści wzorów podobnie absurdalnych formularzy.