Na osiem miesięcy więzienia, w zawieszeniu na dwa lata, skazał rybnicki sąd ordynatora oddziału pediatrycznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku. Lekarz został uznany za winnego nieumyślnego przyczynienia się do śmierci 5-letniej Natalii.

Według biegłych, przyczyną śmierci Natalii było tzw. zatrucie wodne (zdj. ilustracyjne) /Paweł Pawłowski /RMF FM

Proces zakończył się na jednym posiedzeniu. Już na pierwszej rozprawie obrona wniosła o dobrowolne poddanie się karze. Strony się na to zgodziły. Poza karą pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem na dwa lata, ordynator został skazany na grzywnę w wysokości 8 tys. zł.

Do śmierci dziecka doszło w grudniu 2014 r. Natalia trafiła do szpitala z wysoka gorączką spowodowaną infekcją. Zmarła następnego dnia, mimo reanimacji. Według biegłych, przyczyną było tzw. zatrucie wodne, do którego doszło na skutek podania pacjentce zbyt dużej ilości płynu o obniżonej zawartości sodu.

Prokuratura oskarżyła ordynatora, a także dwie lekarki, pod których opieką była Natalia, o to, że nie wykonali wszystkich możliwych badań diagnostycznych i wdrożyli niewłaściwą procedurę leczniczą. Kobiety już wcześniej dobrowolnie poddały się karze i zostały skazane - na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Ordynator oświadczył, że nie kwestionuje swojej winy - w zakresie nadzoru nad pracą oddziału. Podkreślił zarazem, że nie został należycie przez współpracowników poinformowany o zagrożeniu dziecka, a przebieg choroby był gwałtowny i nie mógł przewidzieć tragedii.

Skazany ordynator ma przejść na emeryturę 1 października. Rodzice Natalii zamierzają wytoczyć teraz placówce proces cywilny, będą się domagać zadośćuczynienia.

(mpw)