Pięć lat więzienia grozi organizatorowi kolonii w Koszarawej na Podbeskidziu, gdzie w lipcu zginął kilkuletni chłopiec.

W Katowicach zmarł ośmioletni chłopiec, który wypadł z okna w czasie kolonii w Koszarawie koło Żywca. O sprawie informowaliśmy tydzień temu. Chłopiec poślizgnął się na parapecie, chcąc wejść na piętrowe łóżko stojące obok okna. Spadł z pierwszego piętra. Doznał ciężkich obrażeń głowy. czytaj więcej

Jak dowiedział się reporter RMF Marcin Buczek, prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie i postawiła organizatorowi zarzut narażenia dzieci na niebezpieczeństwo i nieumyślne spowodowanie śmierci. Chłopiec wypadł z okna szkolnego budynku. Po kilku dniach zmarł w szpitalu.