48-latka zginęła pod kołami własnego auta

Środa, 9 marca 2011 (16:28)

Mieszkanka wsi Chełmica koło Włocławka (woj. kujawsko-pomorskie) zginęła przygnieciona przez własny samochód. Kobieta pozostawiła auto bez włączonego hamulca postojowego.

48-letnia kobieta zaparkowała swoje auto przed wjazdem na teren swojej posesji. Sama wysiadła, pozostawiając auto na tzw. jałowym biegu, by otworzyć bramę.

Niespodziewanie samochód, stojący na lekkim wzniesieniu, ruszył z miejsca i potoczył się za kobietą. Auto wyłamało bramę i przygniotło właścicielkę.

Kobieta zginęła na miejscu. Sprawę wyjaśnia włocławska policja pod nadzorem prokuratury.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

RMF24-PAP