​4-latek w Grudziądzu próbował przejść przez ulicę. Uratowali go policjanci. Po chwili zjawiła się kobieta, która oświadczyła, że jest matką dziecka. Szybko się okazało, że rodzicielka jest kompletnie pijana.

Zdj. ilustracyjne /Dominic Lipinski /PAP/EPA

W niedzielę wieczorem policjanci zauważyli przebiegającego przez ulicę małego chłopca. Malec był przestraszony. Funkcjonariusze próbowali dowiedzieć się co się stało oraz gdzie są jego rodzice.

Po chwili do mundurowych podeszła kobieta twierdząc, że jest matką dziecka. 31-latka była pod wyraźnym wpływem alkoholu - jak się okazało, miała w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu.

Chłopiec został przekazany pracownikowi Centrum Pomocy Dziecku i Poradnictwa Rodzinnego. Funkcjonariusze powiadomili o sytuacji Sąd Rodzinny w Grudziądzu, który oceni teraz postępowanie matki. 

(az)