Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną tragicznego wypadku na trasie Górnej w Łodzi. Tę wersję - jak dowiedziała się reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka - potwierdziły pierwsze analizy monitoringu. Przypomnijmy, w nocy z 25 na 26 grudnia w zderzeniu dwóch aut zginęły trzy osoby, a siedem zostało rannych.

Miejsce tragicznego wypadku, do którego doszło w nocy z 25 na 26 grudnia na skrzyżowaniu ul. Pryncypalnej z al. Bartoszewskiego w Łodzi /Grzegorz Michałowski /PAP

Do wypadku doszło, gdy kierująca citroenem wjechała z podporządkowanej ul. Pryncypalnej na skrzyżowanie z al. Bartoszewskiego - tam zderzyła się z toyotą.

42 zabitych, 447 rannych. I dużo wypadków z udziałem pieszych... Takie były święta na drogach

42 ofiary śmiertelne i 447 rannych w 373 wypadkach - to tragiczny bilans ostatnich pięciu dni na polskich drogach. Ponadto, od przedświątecznego piątku do drugiego dnia Świąt, policjanci zatrzymali 883 nietrzeźwych kierowców. To lepsze statystyki niż przed rokiem. czytaj więcej

Jak ustaliła nasza dziennikarka, na nagraniach z monitoringu widać, że - nie licząc wspomnianej toyoty - skrzyżowanie było puste. 35-latka wyjechała z drogi podporządkowanej wprost przed nadjeżdżający samochód 21-latka.

Nie wiadomo, dlaczego się nie zatrzymała i nie przepuściła auta jadącego al. Bartoszewskiego. Ze względu na stan psychiczny nie udało się jej jeszcze przesłuchać.

Kluczowym elementem śledztwa będą badania techniczne obu samochodów i opinie biegłych analizujące przebieg wypadku.

Przypomnijmy, na miejscu zginęły trzy osoby podróżujące citroenem: kobiety w wieku 66 i 67 lat oraz 68-letni mężczyzna.

Siedem osób trafiło z obrażeniami do szpitala: wszystkie po otrzymaniu pomocy medycznej opuściły placówkę.


(e)