21-letni gwałciciel wpadł w ręce katowickich policjantów. Latem ubiegłego roku mężczyzna zgwałcił młodą kobietę w okolicach Giszowca. Napadł też na dwie nastolatki na innym katowickim osiedlu. W tej chwili jest już w areszcie.

​22-latek podejrzany o zabójstwo sprzed 5 lat

Zarzut gwałtu i zabójstwa 27-letniej kobiety usłyszał 22-latek z Sokółki na Podlasiu odsiadujący wyrok 2 lat więzienia za kradzieże. Do morderstwa doszło pięć lat temu. Prokuratura nie ujawnia, jakie dowody doprowadziły ją do podejrzanego. czytaj więcej

Około dwóch tygodni temu 21-latek zaatakował na osiedlu Tysiąclecia dwie dziewczynki w wieku 14 i 15 lat. Molestował je seksualnie, grożąc im przedmiotem, który wyglądał jak pistolet. Na szczęście dziewczynki nie ucierpiały fizycznie. Policja dostała też zgłoszenie o podobnym napadzie na osiedlu Kukuczki.

Funkcjonariusze zorganizowali prawdziwą obławę. Pedofila poszukiwało codziennie kilkudziesięciu policjantów z katowickiej komendy i oddziału prewencji. W różnych miejscach zamontowano dodatkowy monitoring. Osiedla były patrolowane przez specjalne samochody, wyposażone w nowoczesne kamery.

Zwyrodnialec ostatecznie wpadł na osiedlu Tysiąclecia. Policjanci zauważyli podejrzanie zachowującego się mężczyznę, który obserwował spacerujące młode kobiety. Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany.

To 21-letni bezdomny. Przyznał się do dwóch napadów na nastolatki. Okazało się również, że niespełna rok temu, w czerwcu, na ulicy 73. Pułku Piechoty sterroryzował nożem i zgwałcił 20-letnią kobietę.

Niewykluczone, że pokrzywdzonych jest więcej. Komendant Miejski Policji w Katowicach powołał specjalną grupę operacyjno-procesową, która ma wyjaśnić tę sprawę.

(edbie)