Nawet trzy lata więzienia grożą 20-latkowi z Wojkowic (Śląskie) za zabicie swojego psa. Według prokuratury, sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem. Podejrzany przyznał się do winy.

Zdjęcie ilustracyjne /Kuba Kaługa /

Jak podała Prokuratura Okręgowa w Katowicach, 20-latek zabił psa w lipcu w swoim mieszkaniu. Zwierzę miało go zdenerwować. Mężczyzna uderzył psa trzonkiem siekiery.

W czasie zdarzenia oskarżony był nietrzeźwy. W wyniku odniesionych obrażeń pies stracił życie - opisywała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Podejrzany podczas przesłuchania przyznał się do winy. Nie był wcześniej karany. Za przestępstwo znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem grozi do trzech lat więzienia.

Akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie trafił do Sądu Rejonowego w Będzinie.


(ł)