Zarzuty dotyczące znieważenia miejsca pamięci i ludzkich prochów postawiono 17-letniemu uczniowi z Izraela, który obnażał się w muzeum na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie. ​"Chłopak przyznał się, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze w postaci grzywny w wysokości tysiąca złotych" - poinformowała zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie Joanna Bełz.

Do incydentu doszło w piątek na terenie Muzeum na Majdanku. Zwiedzająca je wycieczka z Izraela weszła do więźniarskiego baraku, ale jeden z jej uczestników został przed wejściem. Dwukrotnie się obnażył, zdjął dolną część garderoby, co zarejestrowały kamery monitoringu.

Pracownicy muzeum wezwali policję. Chłopak został przesłuchany. Nie umiał racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania - zaznaczyła Bełz.

17-latkowi postawiono zarzuty z art. 261 kodeksu karnego, który mówi o znieważeniu pomnika lub miejsca pamięci, w zbiegu z art. 262 kodeksu karnego, dotyczącym znieważenia zwłok, prochów ludzkich lub miejsc spoczynku zmarłych.

Chłopakowi zatrzymano tysiąc złotych jako zabezpieczenie majątkowe na poczet grożącej kary. Został zwolniony, wrócił już do Izraela. Wniosek o jego ukaranie będzie skierowany do sądu.

Prokuratura ma jeszcze analizować zapis monitoringu, następnie zdecyduje, czy zgodzić się na dobrowolne poddanie się karze w wymiarze zaproponowanym przez chłopaka, czy też skieruje do sądu akt oskarżenia w zwykłym trybie.

Niemiecki obóz koncentracyjny na Majdanku istniał od października 1941 r. do lipca 1944 r. Spośród prawdopodobnie 150 tys. osób, które przeszły przez Majdanek, na skutek głodu, chorób, pracy ponad siły, a także w egzekucjach i komorach gazowych życie straciło tu około 80 tys. osób. 60 tys. z nich to byli Żydzi przywożeni do obozu z całej Europy.

(m)