Brakuje miejsc w poznańskich noclegowniach dla bezdomnych. Materace wystawiono już w piwnicach i na korytarzach w schronisku w Szczepankowie. Żaden człowiek bez domu nie zostanie na mrozie sam.

Wielu bezdomnych przychodzi na chwilę ogrzać się i najść by później wrócić do picia. W ośrodkach panuje całkowity zakaz spożywania alkoholu.