Pod ziemią było za dużo ludzi. To kolejne ustalenia komisji badającej przyczyny katastrofy w kopalni "Wujek-Ruch Śląsk". Nadal nie wiadomo jednak najważniejszego - co doprowadziło do eksplozji metanu. Komisja badająca przyczyny wypadku dziś miała swoje posiedzenie. Kolejne będzie za miesiąc.

Tuż po spotkaniu rozmawiałem z Krzysztofem Królem, rzecznikiem Wyższego Urzędu Górniczego.

W katastrofie zginęło 20 górników. 12 wybuchający metan zabił na dole, 8 kolejnych zmarło w szpitalu. 22 ciężko poparzonych nadal jest pod opieką lekarzy.