Wychowawcy biją dzieci i znęcają się nad nimi w pogotowiu opiekuńczym przy ul. Krokusowej w Łodzi - takie niepokojące informacje przekazał były pracownik placówki.

Nie dziwi to innych osób, które wcześniej też pracowały w tym ośrodku

W pogotowiu opiekuńczym dziś nie było żadnej osoby upoważnionej do kontaktu z mediami. Nieobecnej dyrektor placówki broniła zastępca dyrektora MOPS - Jolanta Piotrowska. Rozmawiałam też z Adamem Kolasą z zespołu prasowego policji. W tej chwili w pogotowiu przebywa 34 dzieci w wieku od 10-ciu do 18-stu lat.