Małe są szanse, żeby koło Ozorkowa w Łódzkiem pojawił się wielki kot - uważa zastępca dyrektora ds. hodowlanych łódzkiego ZOO. Jednak sołtys wsi Małachowice jest przekonany, że widział dzikie zwierzę z rodziny kotowatych.

Tropiłam zwierzę z mikrofonem w towarzystwie Piotra Barylskiego. Rozmawiałam także z dyrektorem - Włodzimierzem Stanisławskim i mieszkańcami wsi

Dyrektor dodaje, że ewentualne pojawienie się dzikiego zwierzęcia na odkrytym terenie, to czysty przypadek.