"Rośnie nam poeta" - powiedział o nim przed laty ksiądz Jan Twardowski. Grzegorz Przemyk nie zdążył dorosnąć - został śmiertelnie pobity przez milicję. W księgarniach, po prawie 25 latach od tamtego wydarzenia, ukazał się pierwszy, obszerny zbiór jego poezji.

W tomie "W dniu, w którym przyjdziesz po mnie..." są wiersze nie tylko Grzegorza Przemyka, ale również jego nieżyjącej matki - opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej.

Spotkałam się z ich przyjaciółką - Ligią Grabowską-Urniaż. Posłuchaj naszej rozmowy...