Po prawie półrocznym remoncie - warszawski most Śląsko-Dąbrowski wreszcie otwarty dla kierowców. Drogowcy dotrzymali terminu. Nie obyło się jednak bez wpadek.To niestety brudne i niedomyte płyty chodnikowe. Niektóre nawet wyglądają tak, jakby pochodziły z odpadów.

Chodniki to bubel, widać wiele niedociągnięć. Odświeżona trasa W-Z po liftingu wygląda fatalnie.

Takich niedociągnięć jest więcej. Zabrakło np. wiat, które w deszczowe dni miały osłaniać pasażerów przed deszczem. Ten problem zostanie najwcześniej rozwiązany dopiero w przyszłym roku, szkoda, że nie przed jesienną słotą. Ale kierowcy i tak powinni się cieszyć, bo kiedy zamknięty był most Śląsko-Dąbrowsk, ciężko było przedostać się na drugą stronę Wisły - a przez całe wakacje w pobliżu placu Bankowego tworzyły się gigantyczne korki.

.

Zobacz pozostałe moje zdęcia: