Blisko 200 drobnych awarii mają jeszcze do usunięcia energetycy na Śląsku i Podbeskidziu. To skutki wczorajszego wiatru halnego. W najgorszym momencie w górach uszkodzonych było ponad 150 stacji średniego napięcia. Dziś ma być usuwane drzewo, które zerwało przewody i uszkodziło słupy wysokiego napięcia w okolicy Jordanowa. Łącznie w województwie śląskim strażacy mieli ponad 300 wyjazdów związanych z wiatrem.

Marcin Buczek na Podbeskidziu