Ministerstwo sprawiedliwości za czasów ministra Ziobry miało sześć aparatów telefonicznych i czternaście numerów w sytemie bez anonamentu. Zbigniew Ziobro przyznał ostatnio, że używał zwykłych kart abonametowych. Gdy odchodził z resortu kazał je zniszczyć, bo zawierały numery telefonów najważniejszych osób w państwie. Okazuje się jednak, że na na koszt ministerstwa kupiono też telefony pre-paid, które bardzo trudno jest zidentyfikować.

Marek Balawajder i Roman Osica opowiadają kto miał dostęp do tych telefonów