Uwaga kierowcy, zwłaszcza ci, którzy chcą jechać drogą nr 7 między Skarżyskiem a Radomiem. W miejscowości Szydłowiec za drugimi światłami, jadąc od strony Krakowa, na drodze są olbrzymie dziury. Miejsce jest fatalnie oznakowane.

Po srogich mrozach przyszła odwilż i odsłoniła dziury w polskich drogach. Ich ofiarami pada wielu kierowców, bo drogowcy nie nadążają z łataniem ubytków. Przeszkadza pogoda i brak pieniędzy. Tylko właściciele warsztatów zacierają ręce.

Oto najnowszy przykład w relacji naszego słuchacza, który rano w Szydłowcu stracił koło. Jest dziura, która ma metr kwadratowy i jest ona głęboka na 15 centymetrów. W tym miejscu wszystkie auta jadą dalej, stają za światłami po czym wymieniają koła. Posłuchaj:

Wyjątkowo zły stan drogi w tym miejscu i to, że doszło tam do kolizji z tego powodu potwierdza policja. To nie złe warunki pogodowe. Po prostu rejon dróg zawinił w tym przypadku, jeżeli niezabezpieczone były takie wyrwy w asfalcie - mówi oficer dyżurny z Szydłowca.

Tegoroczna zima mocno daje się we znaki nie tylko urządzeniom przeciwpowodziowym, ale i naszym drogom. Wiosną nasi drogowcy będą musieli łatać o wiele więcej dziur w asfalcie, niż w latach ubiegłych. Wszystko za sprawą częstych zmian temperatury: w czasie odwilży lód roztapia się, woda wdziera... czytaj więcej

Rano pojawiła się brygada remontowa. Pracowaliśmy wcześniej, ale były mrozy i nie było takich dziur. (...). Tej dziury jeszcze wczoraj nie było. To się zrobiło przez noc. Były mniejsze, ale przez noc to się wysypuje - twierdzą drogowcy.

Dziury na obwodnicy to kolejna cegiełka na koncie ministra Marka Pola, który odpowiada za stan dróg. Informowaliśmy wcześniej o inicjatywie usypania Polowi na jednej z trójmiejskich plaż Kopca Niekompetencji za budowę autostrady A-1, która nie ruszyła do dziś.

Najczęściej przez dziury w drogach niszczy się zawieszenie, a to czasem koszt nawet kilkunastu tysięcy złotych. Przypomnijmy, że kierowcy mogą żądać odszkodowań za uszkodzone auta od zarządców dziurawych dróg. W takiej sytuacji nie zaszkodzi mieć świadków, wezwać inżyniera miasta albo policję.

Odpowiednie wnioski o odszkodowanie należy składać w biurach zarządów dróg. W podaniach powinno być opisane dokładnie: miejsce, czas i okoliczności w jakich doszło do uszkodzenia pojazdu. Do wniosku powinna być również dołączona: notatka policyjna i zeznania świadków zdarzenia (jeśli tacy oczywiście byli), niezbędne jest także ksero dowodu rejestracyjnego i OC.

23:35