Nie lekkie, ale średnio ciężkie obrażenia - tak diagnozują lekarze ze szpitala dziecięcego w Lublinie stan najbardziej poszkodowanej w wypadku w Rumunii 17-letniej Kasi.

Okazuje się, że dziewczyna przez kilka godzin była nieprzytomna. Doznała wstrząśnienia mózgu, nic nie pamięta od momentu wypadku do obudzenia się w szpitalu w Rumunii. Wczoraj wraz z dwiema koleżankami i opiekunką wróciły ambulansem do Lublina.

Relacja reportera RMF Krzysztofa Kota.