Mała Róża wraca do rodziców. Sąd w Szamotułach w Wielkopolsce uznał, że do czasu zakończenia sprawy o odebranie praw rodzicielskich biologicznym rodzicom dziewczynka będzie pod ich opieką. Wcześniej sąd zabrał Róże z rodzinnego domu zaalarmowany złymi warunkami sanitarnymi i nieudolnością życiową matki.

Mama Róży jest nieporadna, a w domu panuje brud – stwierdził sąd zabierając Róże biologicznym rodzicom. Odwołanie złożone przez pełnomocnik rodziny, nacisk mediów i biura Rzecznika Praw Dziecka pomogły. Mama Róży jest niewydolna, ale przecież można jej pomóc stwierdziła sędzia. Ta sama, która zabierała dziewczynkę rodzicom. Pomoże opieka społeczna. Dwie godziny dziennie jej pracownik będzie uczył rodziców Róży jak opiekować się dzieckiem i prowadzić dom. To jeszcze nie szczęśliwy koniec. Cały czas toczy się postępowanie w sprawie odebrania lub ogranicz[enia praw rodzicielskich.

Rodzice nie kryli najpierw zdziwienia decyzji sądu, a potem ogromnej radości.