Mieszkańcy obu miast odpowiedzieć mają na pytanie, czy chcą przesunięcia granic obu miast. Idea jest taka, by linia dzieląca Gdańsk i Sopot przebiegała dokładnie przez środek budowanej właśnie wielkiej hali widowiskowo-sportowej. Jego wyniki nie będą wiążące.

Na razie o referendum, które potrwa miesiąc, mało kto słyszał.

W Urzędzie Miasta w Sopocie był Wojciech Jankowski