Dziś po raz drugi prezes Agory stanie przed sądem jako świadek w procesie Lwa Rywina. Podczas ubiegłotygodniowego przesłuchania Wanda Rapaczyńska stwierdziła, że Rywin przekazał jej, iż to sam premier Leszek Miller podał wysokość łapówki.

Za 17,5 mln dol. rząd zmieniłby artykuł w ustawie medialnej i Agora mogłaby kupić Polsat. Wanda Rapaczyńska wszystko, co usłyszała od Rywina, spisała w notatce do Michnika. Czytamy tam, że to premier wysłał Rywina i oszacował wartość Polsatu na 350 mln dol. I to właściwie tyle o udziale Leszka Millera.

Kto podał wysokość łapówki: 17,5 mln dol. – właściwie nie wiadomo. W sądzie Rapaczyńska powiedziała nieco więcej: Premier wycenia wartość tej transakcji na 350 mln dol., co oznaczało, że oczekuje się od nas wpłaty 17,5 mln dol. Niby niewiele – ale zdaniem posłów z komisji śledczej - to stawia premiera w innym świetle.

Tu pada taki konkretny, praktyczny dowód, kto ustalił łapówkę. Lew Rywin mówi – Leszek Miller. Kto ustalił jej wysokość na 17,5 mln? Lew Rywin mówi Leszek Miller. To jest bardzo ważna informacja dla śledztwa - mówi Jan Rokita.

Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Warszawie stanął pierwszy świadek procesu w sprawie tzw. afery Rywina - prezes Agory. Wanda Rapaczyńska jest bowiem tą osobą, której pierwszej Rywin przedstawił łapówkarską ofertę. czytaj więcej

A Zbigniew Ziobro dodaje: Dla odpowiedzialności premiera Leszka Millera nie jest to bez znaczenia. Oczywiście SLD-owska część komisji bagatelizuje te zeznania, podobnie zresztą jak Tomasz Nałęcz: Moim zdaniem ta sensacja nie jest pierwszej świeżości.

Komisja skorzysta ze wszystkich zeznań przed sądem. W jaki sposób? Z pewnością jednomyślności w komisji nie będzie.

10:45