O trzy miesiące przedłużono śledztwo w sprawie ostrzelania afgańskiej wioski przez polskich żołnierzy. Prokurator Wojskowy, Zbigniew Woźniak, ujawnił że do tej pory przesłuchano kilkadziesiąt osób. A w zespole śledczym jest tylko jeden wojskowy. Prokurator poinformował też, że nie wpłynęły żadne zażalenia na aresztowanie żołnierzy.

Marek Smółka przysłuchiwał się konferencji w Prokuraturze Wojskowej, na której nie padły odpowiedzi na podstawowe pytania: kto wydał rozkaz strzelania z moździerzy i czy przed atakiem żołnierze dysponowali jakimiś danymi wywiadowczymi