Budżet na 2017 rok opuścił parlament: Senat przyjął ustawę bez poprawek, co oznaczało koniec prac parlamentarnych i wysłanie dokumentu do podpisu prezydenta. Przypomnijmy, że opozycja od blisko miesiąca protestowała na sali plenarnej właśnie z powodu trybu uchwalenia budżetu przez Sejm: według niej, głosowania, które odbyły się 16 grudnia w Sali Kolumnowej - m.in. głosowanie nad budżetem, były nielegalne. Jakie będą dalsze działania opozycji? W tej chwili każdy z klubów chce iść w inną stronę. Decyzję ws. kształtu dalszego protestu Platformy Obywatelskiej ma podjąć rano zarząd tej partii. Na razie posłowie PO zdecydowali o pozostaniu na sali plenarnej na noc, zaś w czwartek - jak wynika ze słów szefa klubu PO Sławomira Neumanna - niewykluczona jest nawet blokada Sali Kolumnowej. W obradach Sejmu - które udało się otworzyć o godzinie 19:00, a więc siedem godzin później, niż pierwotnie planowano - do godziny 10:00 w czwartek trwa przerwa. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński ogłosił ją półtorej minuty po tym, jak otworzył posiedzenie.

Aby odświeżyć stronę wciśnij F5 lub włącz automatyczne odświeżanie : Auto Refresh
Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Jak oceniasz wydarzenia w Sejmie?

  • 18%
  • 52%
  • 12%
  • 16%
  • 2%
głosów: 11096


23:59

Kończymy naszą środową relację na żywo z wydarzeń wokół parlamentarnego pata. Dziękujemy, że byliście z nami, i już teraz zapraszamy na nasze czwartkowe relacje!

Przypomnijmy: posiedzenie Sejmu ma zostać wznowione o godzinie 10:00. Emocji zapewne znów nie zabraknie.

23:26

Późnym wieczorem, około godziny 23:00, zakończyło się spotkanie polityków z kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości.

W rozmowach, które trwały w gabinecie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, udział wzięli - obok Kuchcińskiego - m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Beata Szydło, wicemarszałkowie Sejmu Ryszard Terlecki i Joachim Brudziński oraz szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

Spotkanie trwało ponad 3 godziny. Po jego zakończeniu politycy PiS nie rozmawiali z dziennikarzami.

23:13

Jaki plan ma opozycja na czwartek i wznowienie obrad Sejmu? Jak donosi reporter RMF FM Paweł Balinowski, każdy z klubów opozycji chce iść w inną stronę.

Dzisiejsze wydarzenia w parlamencie ostro podsumowało Polskie Stronnictwo Ludowe. Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz komentował:

Cytat

Obóz władzy nie zdał egzaminu z sytuacji kryzysowych. Nie zdał tego egzaminu marszałek Sejmu, nie zdało egzaminu Prawo i Sprawiedliwość, nie zdała egzaminu totalna władza.
Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL)

Władysław Kosiniak-Kamysz zastrzegał jednak również, że za parlamentarny bałagan odpowiedzialna jest także opozycja.

Platforma Obywatelska zdecydowała o pozostaniu na sali plenarnej do czwartku, a o dalszym kształcie jej protestu ma zdecydować na zaplanowanym na 8:00 rano posiedzeniu zarząd partii. Jak powiedział szef klubu PO Sławomir Neumann:

Cytat

Protest trwa. Jaka będzie forma tego protestu, czy on będzie polegał na blokowaniu mównicy i być może jednocześnie Sali Kolumnowej, żeby Sejm się nie odbywał - decyzje będą zapadały jutro.
Sławomir Neumann (PO)

Z blokady sejmowej mównicy zrezygnowała natomiast Nowoczesna, która zamierza kontynuować protest, ale już w inny sposób, z ław sejmowych. Jej szef Ryszard Petru zaznaczył, że "sytuacja się nie zmieniła, jeśli chodzi o budżet, cały czas można go zakwestionować", a także, że "budżet jest trefny, niepewny".

Cytat

Andrzej Duda, gdyby był odpowiedzialnym prezydentem, w poczuciu odpowiedzialności za państwo zgłosiłby do Trybunału Konstytucyjnego procedurę uchwalenia budżetu - żeby nie było ryzyka, że za dwa, trzy, cztery, pięć lat ktoś go podważy.
Ryszard Petru (Nowoczesna)

Petru zapowiedział, że jeśli prezydent nie skieruje ustawy budżetowej do TK, to zrobi to Nowoczesna.

22:31

Mam nadzieję, że Platforma Obywatelska wykorzysta przerwę w obradach Sejmu na opamiętanie się - powiedziała dziennikarzom rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Przypomnijmy: marszałek Sejmu Marek Kuchciński otworzył wieczorem obrady, a po uczczeniu przez posłów pamięci zmarłych w ostatnim czasie byłych parlamentarzystów i żołnierza AK, powstańca warszawskiego - ogłosił przerwę do godziny 10:00 w czwartek. Posłowie PO zdecydowali, że zostaną na noc w sali plenarnej - a decyzję ws. dalszych działań zarząd partii ma podjąć na posiedzeniu, które zaplanowano na 8:00 rano.

Cytat

Marszałek skorzystał ze swojego prawa, ogłosił przerwę. Zobaczymy, jak jutro zdecyduje, czy Sejm będzie dalej kontynuowany, czy nie. Mam nadzieję, że czas do jutra do godziny 10:00 PO wykorzysta na opamiętanie się, bo okazuje się, że wszyscy - poza Platformą - chcemy w tym parlamencie na sali posiedzeń pracować.
Beata Mazurek (PiS)

O kwestię tego, co może się wydarzyć w czwartek w Sejmie, dziennikarze pytali również posła PiS Marka Suskiego, który stwierdził:

Cytat

Zobaczymy. Jeśli Platforma będzie nadal blokować salę, to nie będzie możliwości kontynuowania posiedzenia. Będziemy czekać.
Marek Suski (PiS)

Dopytywany, czy możliwe jest przeniesienie posiedzenia do Sali Kolumnowej, Suski zapewnił, że sala jest na to przygotowana. "W najbardziej skrajnym wypadku może być też salą, na której kontynuowane mogą być obrady" - powiedział, a odnosząc się do decyzji Platformy o pozostaniu do czwartku na sali plenarnej, stwierdził:

Cytat

Zaczekajmy, może przyjdzie refleksja, jakieś opamiętanie.
Marek Suski (PiS)

21:26

Przed Sejmem od kilku godzin trwa protest, który zgromadził ponad tysiąc zwolenników opozycji. Jak donosi reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, wśród manifestantów można było dotąd usłyszeć hasła i pytania typu: "Tu jest Polska", "Gdzie nas spychacie?", "Co chcecie zrobić z polskim Sejmem?", "Obrońmy demokrację", "Sejm jest nasz".

Protestujący mówili naszemu dziennikarzowi, że przyjęcie przez Senat ustawy budżetowej na rok 2017 to "dzień klęski dla Polski", i podkreślali, że swoją demonstracją chcą wesprzeć posłów opozycji. Pierwotnie protest planowany był do północy, ale manifestujący podkreślają, że będą reagować na bieżąco i że są gotowi zostać przed Sejmem całą noc.

Przeczytajcie, co jeszcze usłyszał od protestujących na Wiejskiej Michał Dobrołowicz:


"Senat, przyjąwszy ten budżet, usankcjonował praktycznie to, co się stało w Sali Kolumnowej. Wstyd".

"To są nasze pieniądze: pana, moje, wszystkich podatników".

"(Oczekujemy), żeby Sejm przystąpił jeszcze raz do głosowania (nad budżetem). Jeżeli ktoś szuka zgody, jeżeli ktoś chce współpracować z drugą częścią Polski, to powinien się po prostu na to zgodzić - nawet jeżeli uważa inaczej".

"Nie ma zgody na to, żeby z Sejmu robić bałagan".

"My nie przyjmujemy do wiadomości 34. posiedzenia (Sejmu), bo - naszym zdaniem - nie zostało zamknięte jeszcze trzydzieste trzecie. Nie rozchodzimy się, czekamy na dalszy ciąg".

"Przede wszystkim chciałabym, żeby marszałek Sejmu przypomniał sobie, na co przysięgał  - a przysięgał na Konstytucję".

"Chcemy po prostu, żeby państwo działało, żeby prawo było przestrzegane".

"My jako obywatele nie zgadzamy się, żeby kolejne ustawy były uchwalane gdzieś, powiedzmy, czy w Sali Kolumnowej, czy w stołówce na przykład. (Protest) ma trwać do północy - no ale nie wiadomo, jak się sprawa potoczy: może być tak, jak było 16 grudnia, że może się przeciągnąć".


20:33

Posłowie Platformy Obywatelskiej podkreślają, że pozwolili dzisiaj na otwarcie obrad Sejmu tylko po to, by uczcić pamięć zmarłych w ostatnim czasie byłych parlamentarzystów i żołnierza Armii Krajowej, powstańca warszawskiego. Jak zaznaczyła Joanna Mucha: Minuta ciszy - z tego powodu zdecydowaliśmy się, że pozwolimy panu marszałkowi na uczczenie tych zacnych osób.

Równocześnie część posłów Platformy twierdzi, że marszałek Sejmu wcale nie otworzył nowego posiedzenia. Joanna Mucha zwracała uwagę, że Marek Kuchciński nie wymienił numeru posiedzenia:

Cytat

Nie zostało otwarte posiedzenie. Proszę zauważyć, że marszałek nie wymienił numeru posiedzenia i to nie jest przypadkowe.
Joanna Mucha (PO)

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości uważają natomiast, że sprawa jest już całkowicie zamknięta, a PO szuka jedynie sposobu na wyjście z porażki z twarzą. Jak stwierdził Marek Suski:

Cytat

Sądzę, że już dawno się zakiwali. Teraz nie bardzo wiedzą, co zrobić.
Marek Suski (PiS)

20:27

Posłowie Platformy Obywatelskiej zostaną na sali plenarnej Sejmu do jutra. O tym, co dalej, zarząd PO ma zadecydować na posiedzeniu zaplanowanym na 8:00 rano. Pół godziny później zebrać ma się natomiast klub Platformy.

Cytat

Plan na jutro, że rano będzie zarząd krajowy, potem będzie klub i decyzja. Przerwa jest do godziny 10:00, mamy trochę czasu. O to wnioskowaliśmy, żeby dzisiaj nie było obrad.
Sławomir Neumann (PO)

Szef klubu PO Sławomir Neumann - dopytywany, czy nie obawia się, że posłowie Platformy zostaną wyprowadzeni z sali plenarnej - odparł krótko: "Nie, nie zostaniemy". "Nas nie tak łatwo stamtąd wyprowadzić, jak widać" - dorzucił.

19:57

Po ogłoszeniu przerwy w posiedzeniu w Sejmie rozpoczęło się zebranie władz Prawa i Sprawiedliwości. Na spotkaniu pojawili się m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, premier Beata Szydło i władze klubu parlamentarnego PiS.

19:31

Półtorej minuty minęło od otworzenia przez marszałka Marka Kuchcińskiego 34. posiedzenia Sejmu do ogłoszenia przez niego przerwy w obradach.

Jedynym punktem posiedzenia było uczczenie przez posłów pamięci czterech zmarłych w ostatnim czasie osób: byłych parlamentarzystów Marii Łopatkowej, Longina Komołowskiego i Stanisława Hniedziewicza oraz żołnierza AK, powstańca warszawskiego Janusza Brochwicz-Lewińskiego ps. "Gryf". Na sali plenarnej miała miejsce chwila ciszy, po której posłowie odmówili modlitwę w intencji zmarłych.

Tuż po zakończeniu modlitwy marszałek Marek Kuchciński ogłosił: "Zarządzam przerwę w posiedzeniu do jutra do godziny 10".

Mamy dla Was nagranie z Sejmu: od momentu otworzenia posiedzenia przez marszałka Kuchcińskiego do momentu ogłoszenia przerwy w obradach mija niespełna półtorej minuty. Zobaczcie:

34. posiedzenie Sejmu: Od otwarcia do ogłoszenia przerwy minęło półtorej minuty [źródło: Sejm/x-news] /

19:04

Po półtorej minuty od otwarcia obrad marszałek Sejmu Marek Kuchciński ogłosił przerwę w posiedzeniu.

19:02

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński pojawił się na sali plenarnej, witany przez posłów PiS brawami, i otworzył 34. posiedzenie.

18:57

O 19:00 ma rozpocząć się 34. posiedzenie Sejmu. Grupa posłów zgromadziła się w centrum sali plenarnej i wokół mównicy.

18:47

Ryszard Petru, lider Nowoczesnej, poinformował, że posiedzenie Sejmu o godzinie 19:00 rozpocznie się od uczczenia pamięci czterech zmarłych posłów. Zapowiedział również, że posłowie jego partii nie będą blokować mównicy.

18:39

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (PiS): 34. posiedzenie Sejmu rozpocznie się o godzinie 19:00.

18:31

34. posiedzenie Sejmu miało rozpocząć się o godzinie 18:30 - jak jednak nieoficjalnie dowiedział się reporter RMF FM Patryk Michalski, trwają przygotowania do kolejnego Konwentu Seniorów, czyli spotkania marszałka Sejmu, wicemarszałków i szefów klubów - mają oni dyskutować nad porządkiem obrad.

Na rozpoczęcie obrad Sejmu nie godzi się jednak Platforma Obywatelska. Nie ma żadnego politycznego rozwiązania konfliktu w parlamencie. To, że PiS uciekł dzisiaj z budżetem, to jeszcze nic nie oznacza. Musimy szukać porozumienia, ale nie na takich zasadach - powiedział Sławomir Neumann.

Jak zauważa nasz dziennikarz, wszystko to oznacza prawdopodobnie, że dzisiejsze posiedzenie Sejmu zostanie przeniesione do Sali Kolumnowej.

18:26

"Niepodważalność, legalność i właściwa procedura dla uchwalana budżetu, czyli tego fundamentu dla działań rządu i gospodarki, nie powinny być obciążone wadą prawną. Dzisiaj wyszliśmy z taką propozycją, by to naprawić, również w formie uchwały. Ale walec pojechał, tzn. PiS wybrało opcję: pokażemy siłę" - mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Andrzej Halicki.

Polityk Platformy Obywatelskiej i Marek Jakubiak z Kukiz'15 byli gośćmi Marcina Zaborskiego. Zobaczcie:

Halicki: PiS wybrało opcję "pokażemy siłę" Jakubiak: Marszałek Sejmu nie stanął na wysokości zadania

"Niepodważalność, legalność i właściwa procedura dla uchwalania budżetu, czyli fundamentu dla działań rządu i gospodarki, nie powinna być obciążona wadą prawną. Dzisiaj wyszliśmy z taką propozycją, by to naprawić, również w formie uchwały. Ale walec pojechał, tzn. PiS wybrało opcję:... czytaj więcej

18:04

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości dostali smsy z informacją, że Sejm rozpocznie pracę o godzinie 18:30.

Posłowie Platformy Obywatelskiej - jak donosi dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski - cały czas dyskutują za zamkniętymi drzwiami nad tym, jak zachować się po przegłosowaniu budżetu przez Senat i wysłaniu go do podpisu prezydenta, jak protestować, jak zablokować otwarcie nowego posiedzenia Sejmu.

Co ciekawe, nikt poza posłami PiS nie dostał na razie informacji o tym, że obrady Sejmu ruszają o 18:30.

Posłowie Platformy, wicemarszałkowie i członkowie Konwentu (Seniorów) takich smsów jeszcze nie dostali - informowała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Dopytywana przez Mariusza Piekarskiego, gdzie miałyby się odbyć te obrady, odparła: Ponieważ nie dostałam tego smsa, to mogę się tylko od was dowiedzieć.

Jak komentuje nasz dziennikarz: wszystko to pokazuje chaos na Wiejskiej i próbę ogrania jednej strony przez drugą - i na odwrót.

Mariusz Piekarski donosi również, że jeśli za pół godziny ktoś będzie próbował sparaliżować obrady, nie dopuścić do otwarcia 34. posiedzenia Sejmu, to tylko Platforma - pozostałe kluby biorą już pod uwagę przejście do innych, mniej radykalnych form protestu.

17:47

Jarosław Kaczyński: Jako poseł i jako prawnik mogę powiedzieć jedno: blokowanie stołu marszałka (Sejmu), uniemożliwianie funkcjonariuszowi publicznemu - przemocą - wykonywanie jego funkcji to czyn opisany w Kodeksie karnym. Jest to bardzo poważne przestępstwo przeciwko państwu.

17:45

Jarosław Kaczyński: Mam nadzieję, że w nieodległym czasie zostanie otwarte 34. posiedzenie Sejmu. Żadna demokracja nie może się opierać na zasadzie, że jakaś grupa mniejszościowa - i to poprzez działania nielegalne - blokuje funkcjonowanie Sejmu. Cała ta walka, która się toczy, to walka przeciw demokracji.

17:43

Jarosław Kaczyński: Przede wszystkim chciałbym podziękować Senatowi, wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że budżet został uchwalony. Mamy uchwalony budżet, mam nadzieję, że w krótkim czasie - po podpisaniu przez prezydenta - będzie on mógł zostać opublikowany w Dzienniku Ustaw.

17:26

Przyjęcie przez Senat ustawy budżetowej bez poprawek do minimum ogranicza szanse na kompromis w parlamencie.

Jak donosi dziennikarz RMF FM Mariusz Piekarski, odwołane zostało zaplanowane na 16:45 posiedzenie Konwentu Seniorów, co oznacza, że nie będzie już kolejnych rozmów politycznych.

PiS zagrał va banque: gdy opozycja wciąż domagała się ponownego głosowania nad budżetem - jeszcze w Sejmie, partia Jarosława Kaczyńskiego ostatecznie wypchnęła tę ustawę z parlamentu. Teraz może mówić, że o ponownym głosowaniu nad budżetem nie ma mowy, bo budżetu po prostu nie ma już w parlamencie.

Cytat

To Prawo i Sprawiedliwość uciekło z tym budżetem - nie chciało poczekać na rozstrzygnięcia polityczne, poszukanie jakiegoś rozwiązania. Uznali, że pójdą na przysłowiowy 'rympał'.
Sławomir Neumann (PO)

Jedno - jak donosi nasz reporter Mariusz Piekarski - jest pewne: posłowie Platformy Obywatelskiej zamierzają nie dopuścić do wznowienia obrad Sejmu. Według nich, jedyną w tej chwili szansą na kompromis byłaby szybka decyzja prezydenta o skierowaniu budżetu do Trybunału Konstytucyjnego.

16:39

Senat przyjął - bez poprawek - ustawę budżetową na 2017 rok.

Oznacza to koniec prac nad ustawą w parlamencie - dokument trafi teraz do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy.

16:33

Senat rozpatruje ustawę budżetową na 2017 rok. Prace rozpoczęły się o godzinie 15:00.

Jak zauważa reporter RMF FM Paweł Balinowski, oznacza to przede wszystkim coraz mniejsze szanse na to, czego domaga się opozycja, czyli na powtórzenie w Sejmie trzeciego czytania ustawy budżetowej i głosowania nad nią. Jeśli bowiem Senat przyjmie dzisiaj tę ustawę bez poprawek, proces legislacyjny będzie zakończony, a dokument wyląduje na biurku prezydenta Andrzeja Dudy.

Gdyby natomiast Senat przegłosował jakieś poprawki, wtedy budżet musiałby wrócić do Sejmu.

16:26

Reporter RMF FM Mariusz Piekarski z Sejmu:

Wciąż jesteśmy bardzo daleko od porozumienia. Opozycja nadal żąda ponownego głosowania nad budżetem, a Prawo i Sprawiedliwość absolutnie się na to nie zgadza. Wyraz dał temu marszałek Marek Kuchciński, proponując uchwałę stwierdzającą m.in., że budżet został uchwalony - legalnie, 16 grudnia, na 33. posiedzeniu Sejmu.

Opcję tę odrzuciły i Platforma Obywatelska, i Nowoczesna - z tą różnicą, że teraz swoją niezłomność próbuje pokazać Ryszard Petru mówiąc, że w grę wchodzi tylko reasumpcja głosowania - chociaż jeszcze niedawno sam proponował zgłoszenie w Senacie poprawek do ustawy budżetowej. PO mówi z kolei o szukaniu porozumienia, ale pisze kolejną uchwałę - mówiącą o ponownym głosowaniu nad budżetem.

Cytat

Kiedyś wybrano sędziów Trybunału (Konstytucyjnego) - legalnie, a potem Sejm uchwałą ich wycofał. Jak pokazało Prawo i Sprawiedliwość, uchwała ma w Sejmie moc większą niż konstytucja.
Sławomir Neumann (PO)

15:59

Rozpoczęcie obrad Sejmu - planowane pierwotnie na godzinę 12:00 - zostało właśnie wstępnie przesunięte na godzinę 18:30.



15:57

Budżet państwa na 2017 rok został uchwalony, nie będzie powtórnego głosowania budżetu - oświadczył w Sejmie szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Wcześniej marszałek Sejmu Marek Kuchciński zaproponował projekt uchwały stwierdzający m.in., że budżet na ten rok uchwalony został 16 grudnia na 33. posiedzeniu Sejmu, a ustalenie zgodności procesu legislacyjnego z prawem należy do kompetencji Trybunału Konstytucyjnego.

Terlecki, pytany, o co chodzi w tej uchwale, stwierdził, że ma ona "uspokoić, dać możliwości wyjścia z twarzą".

Marek Suski (PiS) podkreślił, że kolejne propozycje partii rządzącej są przez Platformę odrzucane, a wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS) dodał:

Cytat

Ale mimo wszystko, w sposób być może naiwny, ale pozostajemy optymistami. Jak zechcą chcieć, to się dogadamy.
Joachim Brudziński (PiS)

15:43

W Sejmie trwają dyskusje nad przyjęciem uchwały dotyczącej głosowania 16 grudnia w Sali Kolumnowej nad ustawą budżetową.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński z PiS przedstawił propozycję tekstu uchwały: posłowie mieliby uznać głosowanie nad budżetem, ale dyskusji podlegałby tryb jego uchwalenia.

Według szefa klubu PO Sławomira Neumanna, uchwała mogłaby być jednym z elementów porozumienia, ale - jak podkreślił - nie w obecnym brzmieniu.

Cytat

Na tę chwilę treść tej uchwały jest nie do przyjęcia i musimy się nad nią zastanowić.
Sławomir Neumann (PO)

Jak donosi z Sejmu reporter RMF FM Patryk Michalski, zarząd PO pracuje obecnie nad własną wersją uchwały.

PiS zaproponowało przełożenie posiedzenia Sejmu na jutro i rozpoczęcie obrad od dyskusji nad trybem, w jakim 16 grudnia w Sali Kolumnowej przyjęto ustawę budżetową.

Na takie rozwiązanie - jak nieoficjalnie dowiedział się Patryk Michalski - nie godzi się Nowoczesna.

15:17

Pojawiła się niewielka szansa na porozumienie w Sejmie. Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i opozycja miałyby zrobić krok wstecz.

Na czym miałoby polegać porozumienie? Mówiąc najprościej - jak wyjaśnia dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda - Platforma przestałaby okupować salę plenarną Sejmu i pozwoliła na zatwierdzenie budżetu przez Senat - tak, jak chce tego PiS. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość uznałoby, że sposób uchwalenia budżetu w Sali Kolumnowej budził wątpliwości - zostałoby to zapisane w uchwale, w Sejmie odbyłaby się długa debata na ten temat i całość zostałaby skierowana do Trybunału Konstytucyjnego.

Obecnie - jak donosi nasz reporter - trwa uzgadnianie warunków, więc nic jeszcze nie jest przesądzone. Na razie i PiS, i PO wstępnie chcą porozumienia, a przeciwna temu jest Nowoczesna: Ryszard Petru nie zgadza się - jak mówi - na legalizację błędnie uchwalonego budżetu.

14:43

Przerwa w posiedzeniu Konwentu Seniorów ma potrwać około pół godziny dłużej - poinformowała dziennikarzy wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Posiedzenie Konwentu powinno rozpocząć się około godziny 15.

14:39

Pojawiła się nowa propozycja dot. przygotowania projektu uchwały Sejmu ws. okoliczności, w jakich była przyjmowana ustawa budżetowa - poinformował po wyjściu z posiedzenia Konwentu Seniorów szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jak zaznaczył, nie ma jeszcze treści uchwały - trwają analizy prawne, czy jest możliwa do przyjęcia.

Lider ludowców podkreślił, że gdyby Sejm zajął się omawianiem projektu uchwały, mogłaby się odbyć debata. Uchwała byłaby swojego rodzaju wyjściem do przodu, żeby odbyć debatę nad samym sposobem przyjmowania budżetu, co mogłoby zaowocować wnioskiem do TK o zbadanie legalności przyjęcia budżetu - powiedział.

Pytany, czy posiedzenie Sejmu rozpocznie się dzisiaj, Kosiniak-Kamysz odpowiedział: Rozpocznie się. Nie mam pewności, w którym miejscu się rozpocznie i w jaki sposób.

14:33

Szef klubu PO Sławomir Neumann, komentując propozycję PiS, by przesunąć obrady Sejmu na czwartek, zaznaczył: "Głównym warunkiem PiS jest, byśmy opuścili salę plenarną, a dopiero potem dyskutowali o jakichś rozwiązaniach prawnych, które by nas wyprowadziły z kryzysu parlamentarnego". Jak dodał, na posiedzeniu Konwentu Seniorów wyraźnie podkreślił, że posłowie PO są "gotowi do znalezienia wyjścia z impasu i kilka już dzisiaj propozycji przedstawili, ale dopóki nie będzie porozumienia politycznego i dopóki nie będzie to wszystko uzgodnione, Platforma na sali pozostanie". "I z tym się PiS musi pogodzić" - stwierdził.

Cytat

Jest propozycja przesunięcia tych obrad na jutro, to jest dobry pomysł, ale oczywiście warunek jest zaporowy, że my mamy wyjść z sali plenarnej. To się wykluczają te warunki.
Sławomir Neumann (PO)

Neumann podkreślił, że "Platforma opuści salę plenarną wtedy, gdy będzie polityczne porozumienie wygaszające kryzys parlamentarny".

14:27

Za kilka chwil, o godzinie 14:30, powinno rozpocząć się kolejne spotkanie u marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

Informację o planowanym spotkaniu przekazał lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Po posiedzeniu Konwentu Seniorów powiedział on dziennikarzom, że pojawiają się "nowe pomysły". "Dialog jest ważny, ale musi być na zasadach prawnych" - stwierdził również.

14:13

Platforma Obywatelska nie zgadza się na zakończenie okupacji sali plenarnej Sejmu w zamian za przełożenie dzisiejszych obrad. Jak donosi reporter RMF FM Mariusz Piekarski, warunkiem PO jest znalezienie formuły, która pozwoli - po ewentualnej przerwie i odroczeniu obrad: czy to o dzień, czy o tydzień - wrócić do rozpatrywania budżetu.

Bez spełnienia tego warunku Platforma nie zamierza opuszczać sali plenarnej w zamian za jedynie odroczenie obrad:

Cytat

Chcą, żebyśmy opuścili salę posiedzeń, tak naprawdę niczego nie deklarując w zamian. Nie można powiedzieć: "wyjdźcie" i rozpoczniemy 34. posiedzenie, bo 33. trwa.
Grzegorz Schetyna (PO)

Zdaniem Grzegorza Schetyny, polem do rozmowy powinna być proponowana przez PO uchwała, mówiąca o tym, że Sejm wraca do trzeciego czytania budżetu.

Sęk w tym, że szef klubu PiS, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, pytany o możliwość ponownego głosowania nad budżetem, absolutnie ją odrzucił.

Światełkiem w tunelu wydaje się fakt, że Senat wciąż nie głosuje nad budżetem - to, jak zauważa nasz dziennikarz, oznacza, że PiS nie zamyka sprawy budżetu ostatecznie.

13:58

"Tak naprawdę, to nie jest żadna nowa propozycja. Chcą, żebyśmy opuścili salę posiedzeń, tak naprawdę niczego nie deklarując w zamian" - tak szef PO Grzegorz Schetyna odniósł się do najnowszej propozycji Prawa i Sprawiedliwości: szef klubu PiS Ryszard Terlecki stwierdził nieco wcześniej, że PiS jest gotowe zgodzić się na odroczenie o jakiś czas posiedzenia Sejmu, jeśli posłowie PO opuszczą salę obrad i złożą deklarację, że nie będą blokować mównicy.

Schetyna poinformował, że Platforma zaproponowała przesunięcie posiedzenia do 18 stycznia i przyjęcie uchwały, w której Sejm zdecydowałby, że powróci do głosowania nad projektem ustawy budżetowej. Szef PO dodał, że jeśli komuś nie odpowiada zakres tej uchwały, jeśli uważa, że trzeba zmienić jakieś szczegóły, to można o tym rozmawiać.

13:47

W centrum wydarzeń są reporterzy RMF FM...

13:31

Przypomnijmy ostatnie oświadczenie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego z PiS, który po spotkaniu władz PiS, w przerwie Konwentu Seniorów, stwierdził: Na Konwencie Seniorów padła propozycja, by odwlec posiedzenie Sejmu może o parę godzin, może jeszcze dłużej, by w tym czasie prowadzić rozmowy na temat rozwiązania sytuacji. Jesteśmy gotowi na to przystać - pod oczywistym warunkiem, że posłowie PO opuszczą Salę Plenarną oraz że złożą taką deklarację jak inne kluby, że nie będą więcej blokować mównicy.

Terleckiemu wtórował wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński: Warunek jest taki, że okupująca od 16 grudnia Salę Plenarną opozycja w geście dobrej woli salę opuści. To jest warunek, który postawiliśmy. Nie ma powodów, żeby okupację sali kontynuować.

Komentując te oświadczenia, szef klubu PO Sławomir Neumann stwierdził: Wychodzenie z sali sejmowej może być elementem porozumienia, a nie warunkiem stawianym przez Prawo i Sprawiedliwość, bo inaczej to nie ma sensu.

13:30

Zapraszamy na drugą część naszej relacji na żywo dot. wydarzeń w polskim parlamencie!

Jej pierwszą część znajdziecie pod tym linkiem!

(e)