Poprawiła się sytuacja na małopolskich drogach. Nadal jest ślisko, ale jeździ się już znacznie lepiej. Już wczoraj wieczorem drogi w Krakowie były czarne. Wciąż jednak złe warunki panują na bocznych i mniej uczęszczanych trasach.

Mimo że główne drogi są czarne, to i tak trzeba uważać, ponieważ są bardzo śliskie. Wciąż trzyma siarczysty mróz, a błoto bardzo utrudnia jazdę.

W samym Krakowie doszło wczoraj do ponad 20 kolizji. Trzeba więc jechać ostrożnie, zwłaszcza na trasach przelotowych. „Zakopianka” jest w wielu miejscach oblodzona, podobnie trasa Kraków–Kielce i droga nr 4 do Tranowa.

Na szczęście śnieg nie powinien już dzisiaj prószyć. Synoptycy przewidują rozpogodzenia. Jak powiedział RMF Józef Warmuz, dyżurny synoptyk krakowskiego biura meto, najgorsze już za nami, ale musimy się przygotować na to, że w najbliższym tygodniu czeka nas pogoda zimowa z niskimi temperaturami. Dziś przerwa w opadach śniegu, ale na krótko, ponieważ od jutra znowu ma sypać.

Poprawiła się nieco sytuacja na drogach w Małopolsce. Jazdę na trasach w całym regionie utrudnia jednak rozjeżdżone błoto pośniegowe. Przestało padać. Na górskich drogach kierowcy ciężarówek mają nakaz używania łańcuchów antypoślizgowych. czytaj więcej

A jak się wczoraj jeździło? Z krakowskim kierowcami rozmawiał reporter RMF, Grzegorz Nowosielski. Posłuchaj:

Foto: Archiwum RMF

09:45