Rodziny żołnierzy oskarżonych o zbrodnię wojenną w Afganistanie mogą liczyć na pomoc ze strony rodzimej jednostki zatrzymanych. Żołnierze z bielskiego batalionu desantowo - szturmowego próbują pomóc przetrwać rodzinom ich kolegów najcięższe chwile. Tak jak bliscy - nie wiedzą co dzieje się z żołnierzami i na jakim etapie jest śledztwo. Tak jak rodziny nie wierzą też w umyślne działanie swoich kolegów.

z mjr. Januszem Gibasem - dowódcą 18-tego batalionu desantowo- szturmowego w Bielsku – Białej rozmawiała reporterka RMF Aneta Goduńska