Poznański podróżnik Maciej Pastwa razem z grupą przyjaciół rozdaje kierowcom i przechodniom pomarańczowe wstążki. To symbol solidarności z narodem ciemiężonym i mordowanym w Chinach. A także znak pamięci.

Tybetańskie władze na uchodźstwie twierdzą, że w starciach zginęło co najmniej 130 ludzi.