Wisła Kraków kontra wielka Barcelona. Już tylko godziny dzielą nas od emocji piłkarskich.

Porównując zespoły na papierze i po wartości zawodników nie ma wątpliwości, kto wygrać powinien. Przed olimpiadą z kolei nasi byli w kilku dyscyplinach faworytami i medali jak na razie nie widać. A co widać na targowisku- niekoniecznie sportowym?

Felieton Krzysztofa Kota.