PiS chce powołania komisji, która zbadałaby sprawę Orlenu. To efekt ujawnionych przez RMF faktów. Nasi reporterzy dotarli do zeznań jednego z podejrzanych w tzw. aferze paliwowej. Wskazują one na powiązania tej afery ze sprawą Orlenu.

Po informacjach RMF posłowie Prawa i Sprawiedliwości zwołali w Sejmie konferencję prasową. Zbigniew Wassermann podkreślał, że tylko komisja śledcza mogłaby wyjaśnić aferę w sprawie PKN Orlen. Zaznaczył też, że w sprawie pojawiły się nowe okoliczności – chodzi o zeznania przebywającego w areszcie współwłaściciela spółki BGM. (To właśnie do zeznań Jana B. dotarli reporterzy RMF).

Rynek paliwowy w Polsce pozostaje w bardzo wnikliwym nadzorze układu władzy i niektórych przedstawicieli biznesu, którzy z tym układem mają bardzo dobre relacje. To, co musi niepokoić, to pojawiający się w bardzo dużym stopniu mechanizm wykorzystywania - do panowania nad tym rynkiem - instytucji państwowych, które powinny przestępczość ścigać - podkreślał Wassermann.

Wybór pośredników w dostawach ropy do rafinerii może być kluczem do rozwiązania afery wokół PKN Orlen – ustalili reporterzy RMF, którzy dotarli do zeznań jednego z podejrzanych w tzw. aferze paliwowej. Wskazują one na powiązania tej afery ze sprawą Orlenu. czytaj więcej

Zdaniem Posłów PiS powołanie komisji śledczej jest konieczne. Ostro przeciwstawiają się temu politycy SLD i Socjaldemokracji Polskiej

Posłuchaj relacji reportera RMF Romana Osicy: