Najczęściej jada się je w zalewie octowej, w śmietanie, z cebulą i olejem albo z grzybami. Ale występują też w śmietanie z mleczem, pod pierzyną, w kożuchu lub a'la Milanówek. Mowa o śledziu, bo już jutro ostatki zwane tez "śledzikiem".

Reporterka RMF FM Agnieszka Raczyńska pytała w jednym z bydgoskich sklepów rybnych, w jaki sposób można jeszcze przygotować ostatkowego śledzia: