Wielke zamieszanie na ulicy Długiej w Gdańsku. Figura króla Zygmunta Augusta umieszczona na dachu ratusza miała zostać ściągnięta na ziemię . Nie udało się z powodu awarii dźwigu. 80 centymetrowa pozłacana figura wymaga pilnego remontu, zepsuł się mechanizm dzięki, któremu król obracał się i wskazywał kierunek wiatru.

Zdjęcie króla z 80 metrów okazało się nie lada wyczynem, na ulicę Długą wjechał największy w Polsce dźwig, jego ramiono sięga 100 metrów.Do pracy przystąpić mieli alpiniści.

alpiniści, pracownica muzeum Historycznego Miasta Gdańska Monika Kryger oraz mieszkańcy opowiadają o operacji ściągnięcia króla na ziemię

Takie były plany, niestety zniweczyła je awaria wiatromierza, gdyby wiało bardziej niż 10 metrów na sekundę, alpinistom na wysokości 80 metrów groziłoby ogromne niebezpieczeństwo. Po kilku godzinach awarię usunięto, ale na ściągnięcie króla było już zbyt późno.

o przerwaniu akcji ściągnięcia króla na ziemię mówią pracownice Muzeum Historycznego Miasta Gdańska Lidia Robaczewska i Monika Kryger