Milionowe straty po powodzi na południu Polski

Piątek, 26 sierpnia 2005 (06:58)

Na sto milionów złotych wycenił powodziowe szkody burmistrz małopolskiego Andrychowa. W rejonie trzeba zbudować siedem mostów, naprawić drogi, a także uszkodzone sieci energetyczne i gazociągowe.

Poziom rzek opada, władze przystąpiły więc do szacowania szkód. Zniszczona została droga, prowadząca do Wielkiej Puszczy na Podbeskidziu. Przywrócono już jednak dostawy prądu. W Małopolsce sanepid zaapelował do mieszkańców trzech miejscowości w gminie Andrychów – Targanice, Sułkowice i Brzezinka, by nie pili wody z wodociągu komunalnego. Najbardziej ucierpiały Targanice, gdzie zerwane zostały mosty, uszkodzony jest gazociąg i wiele dróg.

Alarm powodziowy odwołano już w sześciu gminach Śląska Cieszyńskiego. Pogotowie przeciwpowodziowe utrzymane zostało tylko w Raciborzu. Nie ma natomiast zagrożenia powodziowego na Opolszczyźnie.

Dziś pogoda ma być łaskawsza. Z godziny na godzinę chmur ma być mniej, a opady będą tylko przelotne.

Artykuł pochodzi z kategorii: Fakty

RMF FM - newsroom