Sejmik województwa śląskiego przyjął dymisję marszałka Adama Matusiewicza. Odwołany został też cały zarząd województwa. To efekt chaosu w Kolejach Śląskich. Od dwóch tygodni kilkadziesiąt pociągów jest codziennie odwoływanych.

Matusiewicz: Za bałagan na kolei polecą głowy

Niemal 50 pociągów Kolei Śląskich zostanie dziś odwołanych. Marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz przyznaje, że o ile wczoraj chaos na torach spowodowany był błędem człowieka, o tyle dziś zawiniły pogoda i psujący się tabor. "Za bałagan polecą głowy" - dodaje Matusiewicz. czytaj więcej

Matusiewicz podał się do dymisji w ubiegłym tygodniu w związku z chaosem na kolei po przejęciu przez samorządową spółkę Koleje Śląskie wszystkich przewozów w regionie. Wolę odejść z honorem, niż zapisać się w historii w galerii tchórzy i asekurantów, którzy boją się podejmować ważne decyzje, a ich jedynym celem byłoby nikomu się nie narażać i tylko trwać - mówił Matusiewicz.

Rezygnację marszałka dzisiaj przyjęli radni - za zagłosowało 38 radnych, 1 wstrzymał się. Dymisja Matusiewicza oznacza odwołanie całego zarządu województwa. Ustępujący zarząd - zgodnie z przepisami - może pracować jeszcze przez trzy miesiące. Jednak - jak zadeklarował szef śląskiej Platformy Tomasz Tomczykiewicz - nowy zarząd zostanie powołany w styczniu.

Radni woj. śląskiego mieli głosować w sprawie rezygnacji marszałka w poniedziałek. Nie udało się jednak przeprowadzić sesji ze względu na fałszywy alarm bombowy w gmachu Sejmu Śląskiego.