Zimna noc czeka kilkanaście tysięcy mieszkańców lubelskiej dzielnicy Kalinowszczyzna. Pękła rura ciepłownicza zasilająca osiedle w ogrzewanie i ciepłą wodę. W części bloków udało się uruchomić zasilanie awaryjne. Udało się już zlokalizować miejsce awarii – jednak ciepło do wszystkich mieszkańców może popłynąć dopiero nad ranem.

Przez kilka godzin pracownicy Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej nie mogli ustalić miejsce awarii. Udało się to dopiero późnym popołudniem, jednak nie można było rozpocząć naprawy ze względu na to, że para, która płynęła rurą miała 120 stopni. Trzeba było odciąć dopływ i wystudzić miejsce awarii. Bez tego nie można było rozpocząć prac. Część dzielnicy udało się przełączyć do sieci drugiej elektrociepłowni. W ciągu dwóch-trzech godzin połowa dzielnicy będzie miała ciepło i ciepłą wodę. Wszyscy mogą się tego spodziewać najwcześniej nad ranem.

Rozmowa z mieszkańcami