28 lokali gastronomicznych, na prawie 800 w Łodzi, jest wolnych od dymu papierosowego. W takim miejscu nie trzeba wdychać swądu nikotyny, ale też bardzo często nie ma kącika dla palących. Jak taki interes się opłaca? - Bardzo - odpowiadają restauratorzy - bo do takiego lokalu przychodzą wszyscy, bez względu na wiek.

Odwiedziłam łódzką herbaciarnię „Niebieskie Migdały”

A już w najbliższy weekend społecznicy z Krakowa będą namawiać do prowadzenia lokali bez dymka następnych właścicieli restauracji, kawiarni i herbaciarni w mieście.