Budownictwo jest ponoć papierkiem lakmusowym kryzysu. Według niektórych wyliczeń jedno miejsce w firmie budowlanej zapewnie dziesięć miejsc pracy w branżach pokrewnych. Kryzys budowlanki oznacza zatem załamanie większej części gospodarki. Na szczęście załamanie nie jest chyba zbyt głębokie - niewielu wystawców na BUDMIE, przynajmniej w rozmowach ze mną, przyznało się do zauważania bessy.

Posłuchaj odpowiedzi na pytanie

Nawet jeśli jest to zaklinanie rzeczywistości to i tak znalazłem sporo pomysłów na walkę o sukces na rynku:

Posłuchaj rozmowy o butach, w których można przejść kryzys:

Szybki opis jak przez weekend zmienić podłogę w firmie:

Zmiana futryny też bez kucia i kurzu? Posłuchaj:

Posłuchaj szczegółów tej koncepcji:

Nie wiem jak Ty, drogi Czytelniku, ale ja jestem zbudowany:)