Krajowy Rejestr Długów, czyli pręgierz dla niesolidnych płatników i partnerów handlowych, działa od ponad 3 miesięcy. KRD ma gromadzić dane osób, które nie wywiązują się ze swoich finansowych obowiązków, oraz tych, którzy z tego powodu tracą.

Na czarną listę może trafić każdy, kto przez 60 dni nie spłaci swojego zadłużenia wartego co najmniej 200 złotych i każda firma zalegająca z zapłaceniem 500-złotowego długu.

Wśród najważniejszych klientów przeważają zakłady energetyczne i spółdzielnie mieszkaniowe – mówi Piotr Rabiega, prezes firmy zajmującej się sprzedażą usług Rejestru. I choć często zdarza się, że dłużnikom wyłączany jest prąd i gaz, to jak tłumaczy Rabiega nie jest rozwiązanie korzystne i pożyteczne dla zakładów. Bo odcinając swoich klientów bilans pewnie będą mieli zdecydowanie gorszy i dlatego będą mieli mniejszą liczbę klientów.

We Wrocławiu rozpoczął działalność pierwszy w Polsce Krajowy Rejestr Długów. Może do niego trafić każdy, kto przez 60 dni nie spłaci długu o wartości minimum 200 złotych. W przypadku firmy jest to 500 złotych. czytaj więcej

O tym, jakimi płatnikami są Polacy, czy płacimy nasze rachunki regularnie, z opóźnieniem czy też z wyprzedzeniem, posłuchaj relacji reportera RMF Piotra Lichoty.

05:45