Nareszcie stolica doczekała się deptaka z prawdziwego zdarzenia. Po dwóch latach remontu, otwarte zostało Krakowskie Przedmieście. Granitowe płyty i bruk oraz 150 latarni i kilkadziesiąt drzew zastąpiły dziurawy asfalt i krzywe chodniki.

Jasne, granitowe płyty wydobyły piękno kamieniczek. Ulica została zwężona, poszerzono za to chodniki. Teraz na nowy deptakt można śmiało zaprosić znajomych i bez wstydu pokazywać ulicę zagranicznym gościom. Miasto musi się jeszcze uporać z nieznośnymi plamami na kamieniach po jedzeniu, gumach do żucia i olejach silnikowych. Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował o wpuszczeniu na nowy trotuar tylko najnowszych autobusów. Ale mogą nań wjeżdżać także taksówki. Urzędnicy na razie zdecydowali się co jakiś czas dokładnie myć powierzchnię ulicy, trwają też uzgodnienia jakim środkiem zabezpieczyć powierzchnię przed plamami. Koszt takiego impregnowania może bowiem przekroczyć nawet milion złotych.

Mieszkańcy Warszawy i turyści są nowym wyglądem Krakowskiego Przedmieścia zachwyceni.

Zachwyceni turyści i Warszawiacy na Krakowskim Przedmieściu

Sami zobaczcie jak piękne jest po dwuletnim remoncie Krakowskie Przedmieście.

[obraz:3465_big.jpg::left]

[obraz:3465_a_big.jpg::left]

[obraz:3465_b_big.jpg::left]

[obraz:3465_c_big.jpg::left]

[obraz:3465_d_big.jpg::left]

[obraz:3465_e_big.jpg::left]