Prezydent Krakowa zdecydował dzisiaj o połączeniu Zarządu Cmentarzy Komunalnych i Zarządu Gospodarki Komunalnej. Wszystko po to, aby ukrócić proceder handlu np. atrakcyjnymi działkami na krakowskich cmentarzach. Ma to związek z aferą korupcyjną w krakowskim magistracie ujawnioną w zeszłym tygodniu.

Nowy dyrektor jednej jednostki będzie podległy bezpośrednio prezydentowi i każda jego decyzja będzie teraz wnikliwie badana. To jest coś na kształt tego co kiedyś powstało – Krakowski Holding Komunalny - grupujący część innych przedsiębiorstw komunalnych. Mam nadzieję, że to ukróci wszelkie spekulacje i niedomówienia. Zmieni się zakres, struktura działania - mów Jacek Majchrowski.

Jak dodaje prezydent, od dzisiaj kontrolowany będzie bardzo dokładnie szpital im. Stefana Żeromskiego. Doszło tam do poważnych nieprawidłowości. Okazuje się, że na jego terenie działa z powodzeniem firma pogrzebowa Zbigniewa B.

Według informacji RMF dyrektor szpitala kazał lekarzom powiadamiać pracowników firmy Zbigniewa B. o wszystkich zgonach, które mają miejsce na terenie tej placówki.

Co więcej, pracownicy firmy pogrzebowej mają dostęp do kart chorobowych zmarłych pacjentów. Dlatego teraz kontrolowany jest cały szpital.

Jak zapowiada prezydent, w razie potwierdzenia się tych informacji zostaną wyciągnięte personalne konsekwencje. Według informacji RMF, ewentualne zmiany na stanowisku dyrektora szpitala zapadną w najbliższych dniach.

W zeszłym tygodniu ujawniliśmy kulisy korupcyjnej propozycji, jaką Zbigniew B., jeden z krakowskich przedsiębiorców pogrzebowych, złożył byłemu dyrektorowi Urzędu Miasta Zbigniewowi Fijakowi.

Jeden z krakowskich biznesmenów, powołując się na znajomości z prezydentem miasta Jackiem Majchrowskim, obiecywał b. dyrektorowi Urzędu Miasta Krakowa wysokie stanowisko w samorządzie – dowiedziało się RMF. W zamian oczekiwał pomyślnego rozstrzygnięcia dużego przetargu. czytaj więcej

W zamian za korzystne rozstrzygnięcia przetargowe na rzecz Zbigniewa B. Zbigniew Fijak miał objąć intratną posadę szefa Cmentarzy Komunalnych. Do spotkania miało dojść w jednej z kawiarni w Rynku Głównym pod koniec stycznia tego roku.

Jak opowiadał Fijak, Zbigniew B., obiecał mu, że zostanie szefem cmentarzy ale, musi pomóc mu w wygraniu przetargu na pochówek zwłok w Krakowie. Informacje te miały pochodzić od prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. Prezydent zdecydowanie temu zaprzecza. Po trzech miesiącach Fijak o wszystkim powiadomił prokuraturę. Ta natychmiast wszczęła śledztwo. Przesłuchano już Fijaka, w tym miesiącu przesłuchane zostaną kolejne osoby.

Foto Archiwum RMF

21:40